50 na 50

50 na 50

3111
0
PODZIEL SIĘ

Ta dieta wywołała wiele zamieszania w prasie kobiecej i naukowej. Wydaje się idealna: pozwala bez większego wysiłku zrzucać kilogramy i jeszcze podobno wpływa na długowieczność komórek naszego organizmu. Polubiło ją wielu lekarzy. Może polubisz i ty? Poznaj jej zalety.

Dieta co drugi dzień

Jeden dzień jesz normalnie, kolejny się odchudzasz. I tak na przemian. To naprawdę wygląda zachęcająco. Także dlatego, że unikasz stresu i frustracji, które pojawiają się, gdy łamiesz zasady diety. Tutaj to wręcz wskazane – i to co drugi dzień.

Widoczne efekty

Możesz stracić nawet 16 kg w dwa miesiące – tyle, ile twórca diety 50 na 50, amerykański chirurg plastyk James B. Johnson. Warunek: w „chude” dni jedz tylko 25–35 proc. tego, co w „tłuste”. Oczywiście, będziesz wtedy chodzić głodna jak wilk, przygotuj się na to.

Łatwa kontrola kalorii

Na początku ustal dzienną kaloryczność pożywienia idealną dla swojej sylwetki, wieku i trybu życia – pomoże ci w tym prosty przelicznik na stronie twórcy diety: www.johnsonupdaydowndaydiet.com. Większość kobiet w dni „chude” nie powinna przekraczać 1000 kcal, najlepiej, aby było to ok. 700. Kalorie licz tylko przez kilka dni, potem się przyzwyczaisz i na oko będziesz potrafiła zmniejszyć porcje ze zwykłych do „odchudzonych”.

Elastyczność

Możesz dowolnie zamieniać ze sobą dni. W piątek wypada dzień głodówki, a masz imprezę? Nie przejmuj się. Zrób sobie dzień normalnego jedzenia, a w sobotę się znowu odchudzaj.

Mniejsze łaknienie

Jeśli obawiasz się, że po dniu głodówki rzucisz się na jedzenie jak szalona, mylisz się – tak przynajmniej twierdzą ci, którzy tę dietę już stosowali. Oczywiście, jeśli masz taką ochotę, staraj się pohamować – dieta zadziała, jeśli w dni „tłuste” będziesz jeść normalnie, a nie dwa razy więcej. Jedz rozsądnie: 5 posiłków dziennie, w tym dwie przekąski, dużo owoców i warzyw, białko i produkty zbożowe.

Dodatkowe korzyści

W czasie wielu badań nad tą dietą odkryto, że regularne stany lekkiego przegłodzenia prowokują organizm do włączenia genu SIRT1, dzięki któremu komórki szybciej uwalniają tłuszcz i przyspieszają jego spalanie, ponadto gen ten spowalnia podział komórek, dzięki czemu żyją dłużej (są już nawet kosmetyki antystarzeniowe ze składnikami wpływającymi na ten gen). Jednocześnie wyłączony zostaje gen otyłości (PPAR gamma). Naukowcy udowodnili ponadto, że komórki tłuszczowe po 4 tygodniach stosowania diety 50 na 50 zmniejszyły się o 35 proc. Możesz więc liczyć na trwalsze efekty.

Jest jednak jedno „ale”…

Oczywiście, każda dieta ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Nam jedzenie w systemie pół na pół wydaje się sensowne głównie z czysto praktycznego podejścia – łatwiej głodować co drugi dzień niż codziennie, prawda? Z jednym trzeba się jednak zgodzić: trudno traktować tę dietę jako stały sposób odżywiania. A to w jakimś sensie jest konieczne, aby utrzymać jej efekty (wtedy powinnaś w „chude” dni zjadać ok. 50 proc. tego, co zawsze, maksimum 1000 kcal). Tak więc i ta dieta obarczona jest ryzykiem efektu jojo. Poza tym zdaniem niektórych może ona zniechęcać ludzi do nauki zdrowego żywienia, skoro co drugi dzień mogą jeść, co chcą. Dlatego warto podejść do niej zdroworozsądkowo i stosować ją krótkoterminowo, a potem po prostu generalnie nauczyć się jeść mniej. Zachęcamy!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTwarzowa dieta
Następny artykułDieta ŻM
Anna Kondratowicz
O urodzie piszę od ponad 15 lat (byłam wicenaczelną magazynu URODA, pisałam dla dwutygodnika VIVA!, prowadzę wydania specjalne PARTY Medycyna Estetyczna). iBeauty.pl powstało z potrzeby „bycia na swoim” i robienia tego, co kocham, czyli… pisania o urodzie :-) Uwielbiam testować kosmetyki! Jestem też współzałożycielką i redaktor naczelną portalu www.WirtualnaKlinika.pl o medycynie estetycznej. Można się ze mną skontaktować mailowo: redakcja@ibeauty.pl.