Dior zawsze słynął z doskonałych i dających niesamowity efekt na ustach błyszczyków. To właśnie ta marka wypuściła kiedyś błyszczyk dający efekt polakierowanych ust. Teraz proponuje Ultra-Gloss - błyszczyk na bazie krystalicznych żelowych olejków, który daje spektakularny połysk, a jednocześnie „nosi się” w niewyczuwalny sposób.
Błyszczyk zawiera kompleks Spotlight Shine, który działa jak nanoprojektor, tj. zwiększa (podobno aż 10-krotnie) odbijanie światła. Dzięki temu na ustach już za pierwszym pociągnięciem błyszczyka pojawia się niesamowity połysk, który dodaje im nie tylko zmysłowości, ale i objętości.
To wielka zaleta tego błyszczyka. Nie klei się, nie przemieszcza na ustach, przylega do skóry w elastyczny sposób (poruszając się wraz z ruchem warg), przyjemnie i lekko się rozprowadza (najlepszy test - w ogóle nie potrzebujesz lusterka, aby się nim umalować;-). Podoba się nam też elegancki flakonik i precyzyjny pędzelek.
Dior inspirował się modą przy tworzeniu kolekcji 18 błyszczyków podzielonych na 3 grupy, różniące się efektem:
Błyszczyk Ultra-Gloss kosztuje 120 zł.