Potrafią już absolutnie wszystko - zagęszczać jak sztuczne rzęsy, przyspieszać wzrost włosków, wydłużać, wygładzać i nabłyszczać. Malowanie rzęs nigdy nie było tak proste jak teraz! Przedstawiamy 20 supertuszów tego sezonu!
1. Double Extension Serum Extra-Black (L'Oreal Paris, 60 zł)
To coś więcej niż maskara - to połączenie maskary w intensywnym kolorze czerni z serum reaktywującym rzęsy, które zmniejsza ich wypadanie, odbudowuje i wzmacnia. Biała baza (serum) zawiera kombinację składników aktywnych – argininy, seryny oraz kwasu glutaminowego, które pobudzają naturalny wzrost rzęs. Maskara natomiast zawiera wysokie nasycenie czarnych pigmentów, wydłuża i zagęszcza rzęsy. Może być stosowana przez osoby o wrażłiwych oczach i noszące szkła kontaktowe. Jeśli chcesz mieć spojrzenie jak modelka na zdjęciu - to właśnie propozycja dla ciebie;-)
2. Elastic Mascara (Bourjois, 45,99 zł)
Najnowsza maskara Bourjois. Dzięki elastycznej formule i wydłużającej szczoteczce pozwala szybko uzyskać efekt maksymalnie wydłużonych i sprężystych rzęs. Zawiera elastyczny, żelowy kompleks dwóch polimerów, pozwalający pokryć tuszem rzęsy na ich całej długości, a nawet wykraczać poza nie. Szczoteczka składasię z dwóch części: małych zbiorniczków i włosków. Zbiorniczki rozprowadzają formułę wzdłuż całej długości rzęs, natomiast długie, cienkie włoski szczoteczki rozdzielają i wizualnie wydłużają każdą, nawet najmniejszą rzęsę. Kolejne udane „dziecko” wśród maskar Bourjois.
3. Hypnôse Precious Cells (Lancôme, 135 zł)
U podstaw tej niesamowitej maskary leżą badania nad tym, jak rosną rzęsy u kobiet na całym świecie i jak można wpłynąć na te procesy. Do jej stworzenia zastosowano znany z kremu Absolue Precious Cells wyciąg roślinny z komórek macierzystych jabłoni, wykazujący własności odbudowy środowiska komórek macierzystych naskórka. Połączono go ze składnikami aktywnymi opracowanymi na podstawie badań w dziedzinie pielęgnacji włosów: madekasozydem (wyciąg z Centella asiatica), stosowanym w preparatach zapobiegających wypadaniu włosów, oraz argininą, która stymuluje mikrokrążenie i przyczynia się do przywrócenia gęstości włókien. Efekt - tusz do rzęs, który w widoczny sposób regeneruje rzęsy (w ciągu 28 dni, bo tyle trwa cykl wzrostu włosa), pogrubia je, rozdziela i wydłuża.
4. Absolute Hi-Tech (Deborah, 44,90 zł)
Maskara pogrubiająca, wydłużająca i precyzyjnie rozczesująca rzęsy. Zawiera kompleks 3D - mieszankę substancji, która zapewnia trójwymiarowy efekt i objętość rzęs (zawarta w formule żywica otacza każdą rzęsę filmem, nadając jej elastyczność i sprężystość). Jest w niej też polipeptyd, który stymuluje syntezę keratyny wzmacniającej rzęsy. Nowoczesny aplikator o budowie pierścieniowej pozwala bez trudu pomalować każdą rzęsę od nasady aż po same końce. Podoba się nam też opakowanie wg projektu znanego włoskiego designera, Mario Trimarchiego.
5. Le 2 de Guerlain Volume (Guerlain, 156 zł)
Już niemal kultowa maskara Guerlain tym razem w wersji dodającej objętości i podkręcającej rzęsy. Główną cechą nowej formuły jest elastyczność i płynność, którą maskara zawdzięcza redukcji wosków na rzecz lśniących polimerów (25%, w tradycyjnych tuszach - ok. 12%). Pierwszy z nich ma postać gęstego, błyszczącego olejku – to właśnie on nadaje rzęsom maksymalną objętość. Drugi zaś ma postać stałą - pokrywa rzęsy elastyczną, trwałą warstwą, utrwalając skręt. Tusz łatwo się aplikuje, możesz nakładać nawet kilka warstw bez obawy o usztywnienie rzęs czy kruszenie maskary. Wydrążone włókna szczoteczki stanowią zasobniki dla tuszu, a skrzyżowane ułożenie włókien umożliwia jego staranną aplikację. Podoba nam się też niesamowity połysk lakieru, jaki ta maskara zostawia na rzęsach.