Rano zwykły dzień w biurze. Potem biznes lunch, a wieczorem impreza w klubie. Jak zmienić makijaż w ciągu dnia, gdy nie masz czasu na całościowe przemalowywanie?
Nie ma sensu już od rana chodzić w wieczorowym make-upie. Dlatego przed wyjściem z domu zrób sobie naturalny delikatny makijaż: lekki podkład na skórę, jedna warstwa tuszu na rzęsy, szminka lub błyszczyk na usta. Potem dodasz resztę.
Co ze sobą zabrać? Korektor (najlepiej rozświetlający, w pisaku), transparentny puder, maskarę, opalizujący kremowy highlighter (np. w grubej kredce albo o konsystencji musu), eyeliner, nawilżającą szminkę w naturalnym odcieniu różu. Koniecznie weź ze sobą bibułki matujące.
Poprawki w ciągu dnia Jeśli nie musisz, nie dokładaj pudru. Unikaj tego zwłaszcza wtedy, gdy masz cerę skłonną do przetłuszczania. Każda kolejna warstwa pudru będzie się zbierać na twarzy. Do zmatowienia skóry lepiej użyć bibułek lub – jeśli ich nie masz – zwykłej chusteczki higienicznej.
Pora na biznes lunch Zmatuj skórę bibułkami, ewentualnie lekko muśnij ją pudrem. Wcześniej możesz wklepać odrobinę korektora pod oczy albo zamaskować nim krostki. Popraw usta, nakładając na nie kremową szminkę w naturalnym odcieniu podkreślającym pigment twoich ust - nie wymaga stosowania konturówki (ani lusterka!).
Party time! Kremowy highlighter zastosuj jako cień na powieki i rozświetlacz na kości policzkowe (możesz też użyć w tym celu korektora w pisaku). Górną powiekę podkreśl eyelinerem – to najszybszy sposób na zrobienie efektownego makijażu wieczorowego! Wytuszuj solidnie rzęsy – jeśli poranna warstwa tuszu zaschła i rzęsy nie chcą się ładnie malować, zwilż palce wodą i podotykaj nimi delikatnie włosków - to ją rozmiękczy.
1. Szminka Smooth Minerals w koralowym odcieniu (Avon, 26 zł)
3. Bibułki matujące Acti-Mat (Dermika, 50 szt./25 zł)