Mimo mody np. na czerwone lub fioletowe szminki - na co dzień każda z nas nosi raczej jeden ulubiony odcień, który w naturalny sposób podkreśla pigment ust. Jak wybrać kolor idealny? Przy okazji przedstawiamy kilka fajnych szminek pielęgnacyjnych - zadbane usta najładniej noszą nowy kolor.
Staraj się ich przestrzegać przy wyborze szminki.
Unikaj szminek w kolorze podkładu (oraz jasnych matowych) - to się sprawdza tylko na pokazach mody. Na co dzień nikomu nie dodaje uroku.
I jeszcze jedno na koniec: nawet gdy już znajdziesz swój ukochany odcień szminki, nie przywiązuj się do niego na lata. Od tego są trendy, aby je wykorzystywać. Nawet najbardziej szalony kolor może być dopasowany do tonacji twojej skóry - nałóż go na cienką warstwę neutralnej szminki i delikatnie rozetrzyj - będzie subtelniejsza.
Nie tylko od razu nawilżają i wygłądzają usta (a tylko na takich nowy kolor wygląda ładnie), ale też dzięki kremowym, pielęgnacyjnym formułom są wyjątkowo przyjemne w używaniu.
1) Pomadka kolagenowa Celii (ok. 9 zł) zawiera kolagen, który nawilża, wygładza i ujędrnia usta. Szminka dostępna w 12 kolorach.
2) Szminka z mocnym połyskiem Power Shine (26,90 zł) to karnawałowa propozycja Oriflame. Nie tylko pielęgnuje dzięki zawartości wit. E, ale też nabłyszcza usta dzięki dużej zawartości lśniących drobinek. Dostępna w 15 kolorach.
3) Serum do ust Color Riche Serum Anti-Age (L'Oreal Pris, 37 zł) zawiera intensywnie nawilżający i wypełniający linie kwas hialuronowy oraz Pro-xylane, składnik przywracający skórze gęstość. Dostępna w 8 kolorach.
4) Luksusowa pomadka Sensai Kanebo (ok. 160 zł) minimalizuje oznaki starzenia ust. Zawiera złoty roślinny ekstrakt poprawiający mikrocyrkulację i głęboko nawilżający usta. Drobinki złota otoczone jedwabnym pudrem zapewniają ustom blask. Ekstrakt jedwabiu koishimaru intensywnie nawilża i daje szminkom niezwykłą delikatność. Dostępna w 15 kolorach inspirowanych odcieniami jedwabnych kimon japońskiej arystokracji z VIII-XII wieku.