Z okazji lansowania wiosennych trendów miałyśmy okazję spotkać się z Debbie Finnegan, M•A•C Senior Makeup Artist, która na co dzień nie tylko współpracuje z marką M•A•C, ale też maluje modelki do pokazów mody. Debbie zaproponowała naszej dziennikarce, Kasi, makijaż inspirowany trendem Neo-N - jego głównym elementem są mocno różowe (i dzięki użyciu pigmentu supertrwałe) usta o welwetowym wykończeniu! Zobaczcie, jak go wykonać krok po kroku.
Po lewej: Debbie Fineggan, M•A•C Senior Makeup Artist, i Kasia Kosieradzka, dziennikarka iBeauty
Debbie Finnegan należy do grupy M•A•C Senior Makeup Artists, którzy mają okazję pracować na pokazach mody największych projektantów i współtworzyć trendy. Odwiedziła Warszawę, aby na spotkaniu prasowym opowiedzieć o tym, co nowego czeka nas tej wiosny w make-upie. Następnego dnia spotkaliśmy się z nią w firmowym salonie M•A•C w Galerii Mokotów - Debbie malowała Kasię, która już podczas prezentacji trendów została wielką fanką mocnych kolorów. Debbie wykonała je w wersji „velvet”. Jak osiągnąć taki efekt?
1. Świeża i promienna skóra
To podstawa makijażu, w którym kładziemy nacisk na wyrazisty, kolorowy akcent, taki jak różowe usta. Debbie nałożyła na skórę Kasi krem nawilżający Studio Moisture Cream, aby dobrze nawilżyć skórę. Na usta - balsam Lip Conditioner. Profesjonalni makijażyści zawsze zaczynają malowanie modelek od tych dwóch kroków! Dodatkowo Debbie spryskała twarz Kasi sprayem odświeżającym Fix+, który momentalnie ją odświeżył. Po aplikacji spray można wmasować i wklepać palcami w skórę. Jeśli masz mieszaną lub tłustą skórą, na strefę T nałóż go oszczędnie.
Trik: Debbie zawsze robi modelkom delikatny masaż podczas aplikacji kremu. To ważny etap, bo relaksuje skórę, sprawia, że cera wydaje się wypoczęta!
2. Malowanie ust
– To makijaż, który przyciąga uwagę - mówi Debbie. – Sprawia, że wszyscy się za Tobą oglądają! Zrobię ten makijaż inaczej niż zwykle - najpierw pomaluję usta, a dopiero potem nałożę podkład i puder. Dzięki temu skóra wokół ust będzie idealnie czysta - pigment, który zamierzam na nie nałożyć, lubi się lekko osypywać w trakcie aplikacji, a ponieważ jest trwały, trudno zmyć go ze skóry.
Trik: Jeśli podczas aplikacji szminka wyjdzie ci niechcący poza kontur ust, do usunięcia śladów ze skóry użyj patyczka higienicznego zanurzonego w odrobinie podkładu. Bez trudu zetrzesz wszystkie plamki i wyrównasz kontur ust!
3. Podkład i korektor
Większość z nas ma problem z doborem ich kolorów. Tutaj Debbie ma jedną radę - spytać profesjonalisty, w takim miejscu, jak firmowy salon M•A•C. To ważne, a taka dobra porada może zaprocentować na lata - bo źle dobrany kolor podkładu powoduje, że nasza twarz wygląda np. sino, staro, sztucznie i same możemy sobie z tego nawet nie zdawać sprawy. Zastanawiałyśmy się, jak Debbie uda się nałożyć podkład wokół ust, które już były idealnie pomalowane. Tutaj niezastąpiony okazał się pędzel do aplikacji podkładu, który pozwalał na dużą precyzję malowania. W ogóle zauważyłyśmy, że Debbie maluje, używając wszystkiego w małych ilościach - precyzyjna i dokładna aplikacja powodowała, że wybrany produkt (czy to podkład, czy cień) nadbudowywał się stopniowo, dając niesamowicie naturalny, stapiający się ze skórą efekt.
Ważnym elementem wykończenia skóry jest też użycie rozświetlającego korektora Prep+Prime pod oczy, który natychmiast usuwa z tej okolicy oznaki zmęczenia.
Trik: jasną cerę, taką jak Kasi, świetnie ociepli puder brązujący (w tym wypadku w odcieniu medium dark) - stosuj go nawet zimą! Wystarczy bardzo delikatnie omieść nim kolistymi ruchami pędzla skórę po owalu.
4. Makijaż oczu
Tutaj Debbie zaczęła od… ekspresowego narysowania brązową kredką kresek na powiekach! Szybko i dosyć „niechlujnie” zrobiła kredką grubą kreskę od połowy linii rzęs do zewnętrznego kącika, mocno narysowała kreski w załamaniu powieki na górze - tak jak widać to na zdjęciach. Potem czystym pędzelkiem roztarła kredkę po całym oku, kierując się od zewnętrznych krawędzi powieki do środka.
Na to pędzelkiem Debbie nałożyła grafitowo-brązowy cień (mocno podkreślając załamanie powieki) i roztarła tak, aby granice między cieniem a skórą były miękkie i płynne. Cień nałożyła też cienkim pędzelkiem pod dolną linię brwi. A po jej wewnętrznej stronie zrobiła kreskę czarną kredką - to wyostrzyło spojrzenie Kasi.
Jasny matowy cień artystka nałożyła też pod brwi (utrwalone specjalnym żelem) - to pozwala optycznie je unieść i ułatwia zatrzeć granice między skórą z nałożonym na powieki cieniem.
Trik: Jeśli chcesz dobrze rozetrzeć cienie na powiece, najlepiej użyć do tego czystego pędzelka. Wtedy kolor będzie równomiernie rozprowadzony i poprowadzisz go dokładnie, tak jak chcesz.
5. Tuszowanie rzęs
Jednym z ulubionych produktów Debbie jest biała baza na rzęsy Lash Primer, która pogrubia rzęsy - nakładasz ją przed czarnym tuszem. Do pomalowania rzęs artystka użyła maskary Studio Fix Lash, która ma elastyczną, dobrze rozdzielającą włoski szczoteczkę. Malowała nim rzęsy, delikatnie dociskając nim rzęsy z góry i od dołu - bardzo precyzyjnie, miejsce przy miejscu. Efekt - pogrubione, idealnie rozczesane, seksowne rzęsy!
Trik: maluj rzęsy nie tylko od dołu, ale także od góry (bardzo delikatnie), wyciągając je, tak jakbyś chciała je podkręcić. Wtedy będą wyglądać naprawdę jak wachlarz!
Jak Wam się podoba ten makijaż?
Zobaczcie więcej zdjęć z minisesji makijażu M•A•C: