„Smoky eyes” to silny trend, którego od wielu lat nie może zabraknąć na żadnych pokazach. Popatrz, jak się go nosi w tym sezonie.
Dużo czerni
Czyli robimy klasyczny makijaż smoky eyes, tylko nakładamy wokół oczu (zwłaszcza pod dolną powiekę) naprawdę dużo ciemnego cienia. Uwaga jednak na „smutne”, zbyt okrągłe lub zmęczone oczy, bo w takim makijażu mogą wyglądać jak podbite. To idealny trend dla blondynek!
Czerń z granatem
Ten trend był lansowany na tegorocznych pokazach Versace. To makijaż zrobiony w czerni i graficie, ale wewnętrzny kącik oka i dolna powieka podkreślone są metalicznym cieniem w kolorze granatowego nieba. Ten prosty zabieg rozświetla całą twarz. Fajnie, niebanalnie. Dla każdego!
„Niedbale”
Makijaż zrobiony za pomocą miękkiej kredki do oczu. Nakładasz ją grubo wokół oczu i lekko rozcierasz. Na górnej powiece malujesz – wzdłuż – kilka kresek. Wbrew pozorom, taki niedbały look też wymaga wprawy, jednak na pewno zrobi wrażenie. Dla ciebie, jeśli masz powieki o dużej, widocznej powierzchni.
2. Cienie Quatuor Boutons de Chanel (Chanel, 237 zł) WIĘCEJ
3. Paleta cieni Trio Smoky Eyes (Bourjois, 47,30 zł)