Miałam już okazję przetestować niesamowite kosmetyki do włosów Anti-Frizz amerykańskiej marki Living Proof. Zgodnie z nazwą, ich podstawowym działaniem jest zapobieganie elektryzowaniu się włosów. Nie zawierają silikonu, a ich formułę opracowali m.in. naukowcy ze znanej amerykańskiej uczelni technologicznej MTI. Co je wyróżnia? (AK)
Zaproszeni do projektu naukowcy (m.in. prof. Bob Langer, jeden z najbardziej twórczych wynalazców w dziedzinie nowoczesnej medycyny, laureat wielu prestiżowych nagród) spędzili trzy lata, badając molekuły mające dotychczas zastosowanie w medycynie pod kątem wykorzystanie w kosmetologii. „Wychodzimy z założenia, że potrafiąc stawić czoła najtrudniejszym wyzwaniom, jakie stawia przed nami medycyna, potrafimy być w stanie zapobiec elektryzowaniu się włosów” - mówił Bob Langer. Tak powstał składnik PolyfluoroEster, która ma dużo mniejsze cząsteczki niż tradycyjne substancje o działaniu antystatycznym, dzięki czemu tworzy na włosach cieniutką, niezauważalną warstwę chroniącą włosy przed działaniem wilgoci i redukującą powierzchnię tarcia.
Większość dostępnych produktów o dzialaniu antystatycznym zawiera silikon, który „oblepia” włos substancjami oleistymi i w ten sposób go obciąża, co zapobiega elektryzowaniu. Anti-Frizz idzie dalej - tworzy na powierzchni włosa osłonkę przeciwdziałającą wahaniom wilgoci pomiędzy włóknem włosa a środowiskiem zewnętrznym (ma ona niedobór ładunku elektrycznego, jednocześnie ograniczając tarcie pomiędzy włóknami.
Poza tym PolyfluoroEster zostaje na włosach nawet po ich spłukaniu - robiono badania, które pokazały, że nawet po 5 myciach głowy 1/3 tego składnika nadal pozostaje na włosach (tyle, ile po nałożeniu produktów stylizacyjnych).
Zdaniem naukowców kosmetyki te zapewniają większą ochronę przed zanieczyszczeniami i tłuszczem, więc stosując je regularnie, możesz… radziej myć głowę.
To trzy produkty do pielęgnacji włosów (szampon, odżywkę i odżywkę bez spłukiwania) oraz sześć do ich stylizacji:
Ceny każdego kosmetyku - 90 zł (poza szamponem - 85 zł).
Unikalnym produktem jest też szampon, zawierający jeszcze inny przełomowy składnik - SLMI (łagodny, nie zawierający siarczanów surfaktant - Sodium Lauroyl Methyl Isethionate), który oczyszcza włosy, nie wyławiając ich i dając jednocześnie mocną pianę podczas mycia (do tej pory ta przyjemność była wynikiem działania siarczanów).
Producent obiecuje niezwykłą lekkość produktów na włosach - i tak jest rzeczywiście. Kosmetyki są bardzo wydajne (np. szamponu naprawdę wystarczy kropla na średniej długości włosy), a po nałożeniu (ja używałam szamponu, odżywki i do stylizacji kremu do włosów średnich i grubych) - włosy stają się gładkie, lśniące, miękkie, „zadbane”, zdrowe w dotyku, sprężyste, w ogóle się nie elektryzują, nawet pod wełnianą czapką. Fajne!
Kosmetyki Anti-Frizz są dostępne wyłącznie w Sephorze.