Jeśli masz skłonność do przebarwień, powinnaś chronić swoją skórę szczególnie. Także wtedy, gdy pozbyłaś się plamek u dermatologa (bo mogą wrócić). Oto 5 najważniejszych zasad.
1. Chroń skórę przed słońcem – pod wpływem UV dochodzi do zakłócenia pracy melanocytów i w efekcie pojawiania się przebarwień. W praktyce oznacza to, że przez cały rok powinnaś stosować krem dzienny z filtrem SPF 15. Chroń też dekolt i dłonie. 2. Od kwietnia do października stosuj kremy z filtrami o najwyższej protekcji (od SPF 20). Możesz pod swój ulubiony krem na dzień nałożyć lekki kosmetyk przeciwsłoneczny. Coraz więcej marek (np. Clinique, Avene) wprowadza też pielęgnacyjne kremy na dzień z wysokimi filtrami. 3. Wiosną i latem stosuj dodatkowo krem na przebarwienia – taka podwójna ochrona (filtry + substancje rozjaśniające i hamujące powstawanie przebarwień) daje najlepsze efekty. 4. Latem (i zimą, na słonecznym stoku!) ponawiaj aplikację kremu ochronnego kilkakrotnie. Fajne są też beztłuszczowe tzw. ekrany UV (np. Clarins, Chanel), które można kłaść nawet na make-up. Jeśli się malujesz, przyda ci się podkład (najlepiej w kompakcie) z wysokim filtrem. 5. Uważaj na substancje fototoksyczne, także te stosowane w kosmetykach – mogą być przyczyną pojawienia się nowych przebarwień. To właśnie z tego powodu kremy z retinolem (cudownym odmładzaczem!) najlepiej stosować na noc, a jeśli na dzień – koniecznie trzeba uważnie chronić skórę przed słońcem. O skutecznym zabiegu usuwającym przebarwienia przeczytasz natomiast TUTAJ.