Na swoim wyglądzie… nie warto w ogóle oszczędzać! Możesz jednak tak zmodyfikować swoje plany zakupowe, aby wydawać mniej, niż dotychczas.
Sprytnie szukaj okazji Najczęściej znajdziesz je w dużych drogeriach sieciowych, aptekach i sklepach firmowych (tu często dostaniesz – oprócz fachowej porady – próbki innych produktów). Warto też w tym celu przejrzeć strony internetowe poszczególnych marek, choć bądź czujna – może się zdarzyć i tak, że ceny (wraz z kosztem dostawy) będą tutaj wyższe niż np. w hipermarkecie. Kupuj gotowe zestawy, np. krem na dzień 50 ml + mniejsze pojemności kremu pod oczy i kremu na noc. Nie tylko zaoszczędzisz, ale masz też szansę przetestować coś nowego. I jeszcze jedno: nie jesteś tym, gdzie kupujesz. Pokrętne? Nie za bardzo. Chodzi po prostu o to, że te same marki można kupić zarówno w markecie, jak i luksusowej drogerii – jeśli to ją odwiedzałaś głównie do tej pory, nie czuj się niekomfortowo, idąc do mniej wyszukanego sklepu. To te same produkty, a różnice w cenach mogą być spore!
Nie skacz ze… słoiczka na słoik Często zmieniasz kosmetyki? To nieekonomiczne (masz pewnie na półce sporo pootwieranych słoiczków podobnych kremów, żeli, toników itp.) i niezbyt dobre dla twojej skóry. Zdaniem dermatologów, powinniśmy używać kremu co najmniej pół roku, aby móc ocenić efekty jego działania. Poza tym częste zmiany mogą podrażnić skórę, i to długofalowo, zwiększając jej podatność na podrażnienia. Dlatego staraj się lepiej wybrać kosmetyk na starcie (zachęcamy do rozbudowywania naszej BAZY KOSMETYKÓW, jej celem jest właśnie ułatwienie innym internautkom wyboru kosmetyków), tak aby nie kusiło cię kupowanie następnego już po tygodniu.
Oszczędzaj na tym, na czym można! A można na wielu podstawowych kosmetykach. Na przykład – zdaniem dermatologów – niekoniecznie musisz używać drogiego toniku. Generalnie – im coś szybciej zmywasz ze skóry po użyciu, tym prostsze (a przez to często tańsze) może to być. Choć oczywiście nie zawsze ta zasada się sprawdzi w 100 proc. (np. peeling z kwasami AHA też szybko zmywasz, a jednak ma bardzo aktywne działanie). Nasza rada: sama oceń, co możesz i chcesz zamienić. I pamiętaj, że tańsze nie zawsze oznacza gorsze. Czasami wśród tanich produktów naprawdę można znaleźć perełki – kryzys to może dobra szansa, aby ich poszukać, prawda?
Zaplanuj strategię Zastanów się, których kosmetyków naprawdę używasz, bo są ci potrzebne, a które kupujesz dla próżności bądź przyjemności. Oczywiście, przyjemność – ważna sprawa, może jednak wystarczy tylko jeden kosmetyk ekstra? Przekonasz się, że z kosmetykami jest jak z zabawkami: jedna, wymarzona bardziej cieszy niż 10 kupionych bez zastanowienia pod wpływem chwili.
A na czym nie warto oszczędzać? To zależy od potrzeb skóry, jednak generalnie:
Jeśli jesteś 20-latką
Jeśli jesteś 30-latką
Jeśli jesteś 40-latką