Jeśli lubisz domowe rytuały pielęgnacyjne, powinien spodobać Ci się ten krótki program minispa. Poświęć na niego pół godziny, a po zmęczonym dniu poczujesz się jak nowo narodzona!
Wyobrażasz sobie gabinet spa, w którym zamiast relaksującej atmosfery tworzonej przez przyciemnione światło, spokój, ciszę i nastrojową muzykę panowałby klimat rodem z laboratorium (moce lampy) albo klubu (głośna muzyka, zero intymności)? Bez szans. Tak samo w domu. Zmień coś w swojej łazience, „uspokój” ją, a zobaczysz, jak od razu się zrelaksujesz. Wystarczy zapalić świece (koniecznie naturalne - sztucznie aromatyzowane mogą być szkodliwe dla zdrowia!), wrzucić do wanny pachnące płatki kwiatów, włączyć cichą muzykę, poprosić rodzinę, żeby Ci nikt nie przeszkadzał…
To podstawa każdego programu spa. Choć w salonie zwykle odbywają się w dwóch etapach, ty możesz połączyć je w jeden. Porządnie wymasuj ciało solnym lub cukrowym scrubem (jak to zrobić tak jak profesjonalistki, przeczytasz TUTAJ), a potem wlej do wanny ciepłą wodę i posiedź w niej (bez spłukiwania scrubu), aż się peeling na twojej skórze rozpuści (to dobry moment na relaks – możesz posłuchać swojej ulubionej muzyki). Po wyjściu z wody osusz skórę, oklepując ją ręcznikiem (bez tarcia), a zobaczysz jaka będzie gładka i pachnąca. Do kąpieli możesz też wlać trochę aromatycznej oliwki natłuszczającej.
W wielu salonach fryzjerskich punktem obowiązkowym mycia głowy jest jej masaż. I choć możesz tego nie lubić tam (np. gdy się spieszysz, a to trwa i trwa, albo gdy fotel do mycia głowy jest niewygodny i zaczyna cię boleć szyja), w domu warto poświęcić na niego chwilę. Taki masaż dodatkowo pobudza krążenie w skórze, stymulują cebulki włosów do wzrostu. Włosy masuj po umyciu lub po nałożeniu na nie maski, możesz też użyć olejku (potem trzeba go też zmyć). Rób to opuszkami palców, kolistymi ruchami, od czoła w kierunku karku, nie odrywając palców.
To też ważny moment. Należy im się chwila odpoczynku. Wymasuj dłonie i stopy peelingiem (od razu poczujesz, że są lżejsze!), a potem nałóż na nie maskę, nie zwykły krem – wystarczy 5 minut, aby wchłonęły składniki odżywcze i nawilżające (możesz na ten czas nałożyć bawełniane rękawiczki i skarpetki – kolejny dobry pretekst, aby oddać się nicnierobieniu, czyli relaksowaniu np. w otoczeniu ulubionej muzyki).
Zdjęcie po prawej: olejek do kąpieli, peeling solny i mydło oliwkowe (Stara Mydlarnia, oliwka - 500 ml, 39 zł, scrub - 50 ml, 26 zł, mydełko – 300 g, 19,50 zł)
Zakończy seans spa i wprowadzi cię w przyjemny błogi nastrój. Nie przejmuj się do końca nieznajomością technik masażu – nie o to chodzi. Wystarczy pamiętać, aby zawsze masować ciało zgodnie z kierunkiem przepływu limfy w organizmie, w kierunku węzłów chłonnych. Gładź ciało delikatnie, stosując do tego naturalną, pachnącą oliwkę do masażu. Nie zapomnij o żadnym kawałku skóry - nawet kolanom czy łokciom należy się po męczącym dniu odrobina relaksu. Więcej czasu poświęć na kark (lekki uciskanie szybko go rozluźni) i na brzuch (masuj go ruchami kolistymi, ale tylko gdy nie jesteś w ciąży). Możesz też poprosić o pomoc swojego faceta – połóż się, a on niech wymasuje ci plecy, barki i kark. Zobaczysz, jakie to przyjemne!