To jedna z moich ulubionych formuł kosmetyków do ciała. Tego typu olejki oczywiście wcale nie są suche;-), chodzi o to, że błyskawicznie wchłaniają się w skórę, nie pozostawiając na niej tłustej warstwy. Suche olejki są świetne do… suchej skóry! Świetnie ją nawilżają i regenerują. Polecamy je i latem (słońce), i zimą (ogrzewanie). Oto nasze typy!
Olejek Huile Prodigieuse Or (Nuxe, 50 ml, ok. 60 zł)
Jest na naszym rynku od paru lat, ale nieustająco go polecamy! Pięknie pachnie (egzotyczny, ciepły zapach cudownie stapia się ze skórą), świetnie nawilża i zmiękcza skórę, a w wersji Or (ze złotymi drobinkami) - rozświetla skórę. Daje bardzo naturalny efekt, drobinki wtapiają się w skórę (a nie ją oblepiają - jak to się czasami dzieje), możesz nim posmarować dekolt, ręce, nogi, twarz, a nawet włosy. Po prostu super! Nie może Ci go zabraknąć w karnawale!
Olejek Argane (Galenic, 125 ml, 146 zł)
Dzięki zawartości odżywczego oleju arganowego intensywnie odżywia i regeneruje skórę. Po użyciu staje się ona jedwabista, ale - oczywiście -sucha w dotyku. Ma wygodny aplikator w spreju - po spsikaniu skóry dobrze jest jednak lekko rozetrzeć olejek dłonią. Może być stosowany także na włosy - np. jako kuracja nocna - natychmiast przywróci im ładny połysk (ale ich nie przetłuści). Ten olejek bez problemu radzi sobie z mocno przesuszoną skórą, nawet tzw. rybią łuską na łydkach.
Olejek Therme Vino Therapy (Therme, 125 ml, 24,99 zł, Drogerie Natura)
Aromatyczny suchy olejek na bazie nasion winogron. Działa na skórę odżywczo i antyoksydacyjnie, pobudza krążenie, pomaga walczyć z nadmiarem tłuszczyku. Przeznaczony jest do skóry suchej i odwodnionej, nie tylko ją nawilża, ale też daje szybkie i długotrwałe uczucie odświeżenia. To taki tonik, olejek i balsam wyszczuplający w jednym!