L'Occitane ma na Korsyce własne ekologiczne uprawy śródziemnomorskiej rośliny, która stanowi głowny składnik kosmetyków z linii nazwanej właśnie jej imieniem – Immortelle. Najnowszy krem z tej serii to Divine.
Dlaczego Immortelle? Bo w naturze ten żółty kwiatek, porastający dziko wybrzeże Morza Śródziemnego, nigdy nie więdnie, nawet po zerwaniu. L'Occitane opatentował esencjonalny olejek z niego pochodzący jako składnik przeciwstarzeniowy. Oto, jak działa krem Divine z jego dodatkiem:
Ekoplantacje Ponieważ Immortelle jest bardzo pożądanym składnikiem i, niestety, „nieekonomicznym” (z tony kwiatów produkuje się ok. 1–2 litrów olejku), zaczęto myśleć o jego uprawie właśnie pod kątem wykorzystania w kosmetyce. W 2003 roku L'Occitane uruchomiło pierwszą dużą plantację Immortelle na Korsyce, do 2011 roku ma być ona jeszcze zwiększona do 50 hektarów. Rośliny uprawia się tutaj według zasad organicznego rolnictwa, tj. bez użycia chemicznych ulepszaczy czy sztucznych nawozów. Organiczny jest również mirt, którego olejek jest jednym ze składników kremu. Obydwa olejki są też lokalnie destylowane. L'Occitane dba też o ekologię w inny sposób: drukując broszury na papierze pochodzącym z lasów objętych programem zrównoważonej gospodarki leśnej i nie używając do tego chloru.
Rytuał aplikacji L'Occitane opracował specjalny sposób nakładania kremu Divine, aby zwiększyć komfort i przyjemność jego stosowania:
Krem Divine (L'Occitane, 50 ml, 340 zł)