Nasza redakcyjna koleżanka poddała się zabiegowi odmładzania skóry wokół oczu - za pomocą iniekcji preparatu na bazie kwasu hialuronowego Juvéderm® Hydrate. Zobaczcie efekty i wrażenia z zabiegu!
Skóra wokół moich oczu była już dosyć wiotka (zwłaszcza nieruchoma część górnej powieki - pojawiły się tutaj lekkie nawisy), widać też było zmarszczki. Dużo pracuję przed komputerem i w ogóle często mam „zmęczone” oczy. Skóra pod oczami była też dosyć szorstka i widocznie przesuszona w dotyku, mimo że generalnie mam raczej mieszaną cerę.
Przed zabiegiem skórę wokół oczu miałam znieczuloną kremem Emla. Nakłucia były więc kompletnie bezbolesne, choć oczy trochę mi łzawiły. Lekarz podawał preparat specjalną cienką kaniulką - małymi iniekcjami (punktowo, miejsce przy miejscu). Wstrzykiwał Hydrate tzw. małymi depozytami, czyli małymi dawkami - po kilkanaście nakłuć w górną powiekę i w zagłębienia pod oczami. Zabieg wykonywał mi specjalista w tej dziedzinie, dr Robert Chmielewski - powiedział mi, że metoda drobnych depozytów (normalnie wstrzykuje się preparat w większej ilości w 1-2 miejsca, samoczynnie „rozlewa” się on pod skórą) w wypadku okolic oczu przynosi lepsze efekty.
Moja skóra wyglądała… jak ozdobiona jakimiś rytami - w miejscach nakłuć powstały małe bąbelki:-) Po kilku godzinach część z nich się wchłonęła, ale reszta była nadal widoczna - jeszcze przez 4-5 dni (stopniowo zanikając). Oczy były też trochę podpuchnięte. Nie jest to więc zabieg lunchowy - zdecydowanie trudno było ukryć ślady po nim pod makijażem. Z niecierpliwością czekałam więc na efekt końcowy.
Rewelacja! Taki ostateczny pojawił się po ok. 10 dniach. Skóra wokół niesamowicie się wygładziła, poza tym zyskała jakby nową jakość - jest bardziej elastyczna, zrewitalizowana, gładsza, bardziej jednolita w kolorze, mniej opuchnięta. Mam wrażenie, jakby zagłębienia pod oczami się wypełniły. A najbardziej zaskakujące jest to, że nawisy nad górnymi powiekami kompletnie zniknęły! Czuję się, jakbym przeszła operację plastyczną - lifting powiek - bez skalpela. Gorąco polecam!
Tekst: Z.S.