Lubimy peelingi dermatologiczne, bo w nieinwazyjny - ale bardzo skuteczny - sposób odmładzają twarz, wygładzają zmarszczki, likwidują blizny po trądziku, przebarwienia, zaskórniki, a nawet rozstępy. Korzystają z nich nawet młodziutkie modelki, bo nowoczesne peelingi można wykonywać szybko, bez konieczności przerwy w pracy, a dają świetne i natychmiastowe efekty. Warto wybrać się na taki zabieg jeszcze przed latem!
Nowoczesne peelingi to ZABIEGI NIEINWAZYJNE, o małym ryzyku powikłań, jednocześnie dające bardzo szybkie i zauważalne efekty. Ich zaletą jest także to, że działają wielokierunkowo - jako PROFILAKTYKA ANTI-AGING, jako „lek” na przetłuszczającą się lub zaskórnikową cerę (wtedy dobry lekarz połączy program peelingów z kuracją lekami doustnymi i odpowiednią pielęgnacją), rozjaśniają przebarwienia, podtrzymują efekty kuracji cery z trądzikiem różowatym, wygładzają skórę wokół oczu, odmładzają dłonie. Można je stosować w każdym wieku, niezależnie od rodzaju cery - nawet przy skórze wrażliwej i delikatnej.
Na złuszczaniu naskórka, który jest zbudowany z kilku warstw ułożonych jedna na drugiej. Peelingi mogą mieć różne stężenie i skład, dzięki czemu działają na różnej głębokości. Po złuszczeniu naskórek zaczyna odbudowywać to, czego nie ma - komórki zostają pobudzone do szybszego wzrostu. Efekt? Gładka, jasna, „nowa” skóra. Oczywiście jeśli chcesz usunąć głębokie blizny lub przebarwienia, nie jest to takie proste - tutaj lekarze używają silniejszych mieszanek chemicznych, a zabiegi trzeba powtarzać kilkakrotnie.
Jest bardzo krótki - zwykle trwa kilkanaście minut (wyjątkiem jest popularny Yellow Peel, bo tutaj nakłada się 3-4 warstwy co godzinę, dopiero po nałożeniu ostatniej będziesz mogła iść - z maską w kolorze musztardowym na twarzy - do domu). Najpierw lekarz oczyszcza skórę, potem nakłada peparat złuszczający (można wtedy odczuwać lekkie pieczenie i szczypanie). Na koniec neutralizacja kwasów specjalnym preparatem (nie zawsze).
Zaczyna się właściwe złuszczanie - zwykle po 1-2 dniach. Przy nowoczesnych peelingach na bazie kwasów AHA i BHA przebiega ono niemal niezauważalnie, ale po tych głębszych - skóra może być zaczerwieniona i podrażniona przez kilka dni, a po samym zabiegu możesz czuć się „rozbita”. Dobrze wtedy wziąć kilka dni wolnego. Po zabiegu nie można się opalać (konieczna jest wysoka ochrona UV, na ciepłe wakacje będziesz mogła wyjechać dopiero po miesiącu) - wystawianie się na słońce grozi pojawieniem się przebarwień.
Najczęściej dzieli się je ze względu na głębokość działania w naskórku. W gabinetach dermatologicznych wykonuje się najczęściej peelingi:
Peelingi głębokie, np. z użyciem fenolu, które dochodzą do skóry głębokiej, ze względu na inwazyjność (zrywają cały naskórek) są obecnie wykonywane bardzo rzadko (były popularne w latach 70. i 80.).
Najczęściej kwasami owocowymi, czyli alfa-hydroksykwasami - AHA (np. glikolowy, migdałowy, mlekowy) oraz beta-hydroksykwasami - BHA (głównie kwas salicylowy) - ich działanie polega na tym, że rozluźniają wiązania między komórkami naskórka, dzięki czemu łatwiej się one „odrywają”, a proces złuszczania przebiega bardzo łagodnie, jest prawie niewidoczny. Drugim rodzajem jest - stosowane rzadziej - złuszczanie kwasem TCA (np. Easy Peel, Snow Peel, Blue Peel), polegające na kontrolowanym oparzeniu skóry.
Jeśli peeling wykonuje doświadczony lekarz, jest bardzo małe. Po zabiegu może pojawić się rumieć, pieczenie skóry czy obrzęk skóry wokół oczu, ale zwykle objawy te mijają po kilku dniach. Bardzo ważne jest przyjęcie leków przeciwirusowych przed zabiegiem, aby uniknąć opryszczki (zwłaszcza gdy masz do niej skłonność) - lek warto zażywać także po zabiegu przez 1-2 tygodnie. Do zabiegu warto też wcześniej się przygotować - przez ok. dwa tygodnie wcześniej stosując zalecone przez lekarza kosmetyki z kwasami lub retinoidami, wtedy efekty będą najlepsze.
Tutaj pomoże doświadczony lekarz (uznaną specjalistką od peelingów jest m.in. dr Ewa Chlebus z kliniki Novaderm w Warszawie). Peelingami można rozwiązać wiele problemów skórnych nie tylko twarzy, ale też szyi, dekoltu, dłoni czy pleców. I tak np. na:
Polecamy!