Opalanie natryskowe staje się coraz popularniejszą usługą wykonywaną przez gabinety kosmetyczne. Ma wielu zwolenników, ponieważ to rozwiązanie dla osób, które oczekują szybkiego i widocznego efektu, jednocześnie dbają o skórę. Daje również możliwość wymodelowania sylwetki – optycznego wyszczuplenia, wymodelowania twarzy. Oto kilka specjalnych zastosowań zabiegu.
Wyszczuplenie sylwetki
Podstawową zasadą modelowania sylwetki zabiegiem opalania natryskowego jest przyciemnianie miejsc, które chcielibyśmy optycznie wysmuklić. Nie da się tego zrobić bez kilku odcieni płynu opalającego. Jaśniejszy - nakładamy na miejsca, które chcemy wyeksponować, np. brzuch, zaś na newralgiczne miejsca, nakładamy preparat w ciemniejszym kolorze.
Podobnie robimy z ramionami i nogami, które możemy wyszczuplić, dając ciemniejszy odcień na zewnętrzne partie ciała. Opalanie natryskowe może być również stosowane do modelowania owalu twarzy. Ten trik może wykonać jedynie osoba, która doskonale zna usługę oraz pracuje na najwyższej jakości urządzeniach z regulacją przepływu płynu oraz wysokiej jakości preparatach. Niewielką ilość płynu należy nanieść na kości policzkowe oraz okolice podbródka.
Rozstępy i bielactwo
Wysokiej jakości preparaty do opalania natryskowego doskonale pokryją rozstępy. Ponadto można skorygować nierówności kolorytu skóry, np. przy bielactwie. Takie osoby opalamy delikatną mgiełką dobierając odpowiedni odcień do karnacji. W miejsca bez pigmentu (plamy bielacze) aplikujemy wyjątkowo podwójną ilość płynu, ponieważ DHA oddziałuje słabiej na skórze zmienionej chorobowo. Uzyskamy efekt równomiernie wyglądającej opalenizny.
Perfekcyjne dłonie i stopy
Wielokrotnie widziałam osoby z pomarańczowymi dłońmi i stopami, które narzekały na usługę opalania natryskowego. Niestety wiele osób, wykonujących zabieg ma problem z odpowiednim opaleniem dłoni i stóp, ponieważ wymaga to ogromnej wprawy.
Jak poprawnie wykonać zabieg? Podczas całego zabiegu dłonie powinny być zaciśnięte, by płyn nie dostał się do ich wewnętrznej strony. Preparat na dłonie aplikujemy na sam koniec i nakładamy minimalną ilość płynu wyłącznie na zewnętrzną ich część. Podobnie jak stopy, które opalamy tylko od góry, omijając kostki i pięty.
Jakich błędów unikać?
Największym błędem popełnianym przez osoby wykonujące tego typu zabiegi jest nakładanie płynu w miejsca, gdzie nie powinno go w ogóle być, np. kostki stóp i pięty. Bywa również tak, że salon pracuje na sprzęcie, który nie ma regulacji przepływu, dlatego następuje zbyt intensywne pylenie płynu i osadzanie się go najczęściej na stopach.
Nie wolno nakładać na skórę kilku warstw płynu! Niestety duża ilość preparatu zmywa się nierównomiernie i zamiast pięknie wyglądającej opalenizny, uzyskamy efekt znaczenie odbiegający od porządanego! Jeśli chcesz uzyskać intensywny odcień opalenizny – poproś o preparat o ciemniejszym odcieniu.
Pamiętajmy o tym, że substancja czynna DHA uaktywnia się w skórze przez wiele godzin i ostateczny efekt jest widoczny dopiero następnego dnia.
Kolejnym błędem jest kupowanie przez gabinety tanich płynów, niewiadomego pochodzenia. To pozorna oszczędność, ponieważ niezadowolony klient już do nich nie wróci.
Urządzenie do opalania powinno mieć możliwość regulacji przepływu. Jeśli go nie ma, nie da się uzyskać efektu delikatnie opalonej skóry.