Kolejny zapach kreacji Caroliny Herrery córki, inspirowany Nowym Jorkiem i energią mieszkających w niej ludzi. I ty możesz znaleźć się na tej liście!
„Nie chodzi o to, co masz, ale o to, kim jesteś” – to motto, wg którego żyje kobieta 212 VIP. Młoda, dynamiczna, lubiąca się bawić. To łączy tych, którzy chcą znaleźć się na liście VIP-ów 212 (na opakowaniu zapachu widnieje napis: Are you on the list?). Świeży, radosny zapach 212 VIP to jest luksusową interpretacją klasycznego zapachu Caroliny Herrery – 212.
212 VIP (Carolina Herrera, 30 ml, 195 zł; 50 ml, 285 zł, 80 ml, 365 zł)
Udało nam się krótko porozmawiać z twórczynią zapachu podczas jej wizyty w Warszawie:
Co było inspiracją dla 212VIP?
Znowu jesteśmy w Nowym Jorku. Tylko tym razem inspiracją było nie samo miasto, ale ludzie, którzy je tworzą. Utalentowani, tacy jak artyści, pisarze, muzycy, DJ-eje, dziennikarze, którzy dają temu miastu energię. Choć mieszkam w Madrycie, bo mój mąż jest Hiszpanem, uwielbiam NY.
Czy trudno jest wyrazić nastrój, klimat miasta w zapachu?
Tak, oczywiście. Więc tak naprawdę… tego nie robimy. Moje wyobrażenie flakonu i zapachu oddaje mój sposób postrzegania Nowego Jorku, a nie miasto jako takie. Nie sądzę też, że miasto może mieć zapach, który można by zamknąć w zapachu, zwłaszcza tak wielkie i różnorodne, jak NY. Ludzie pytają mnie, jak pachnie miasto. Nie wiem. To jest moja inspiracja, mój wewnętrzny proces.
Jak pracowałaś nad zapachem?
Zaplanowaliśmy, że chcemy rozwinąć linię 212 o nowy zapach. Mamy miasto, ale co jeszcze w nim jest? Ludzie. Zaczęłam ich obserwować. Chciałam też, aby ten zapach był głębszy niż klasyczny 212. Tutaj też mamy białe kwiaty, gardenię, ale chciałam czegoś bardziej zmysłowego. Dałam te wskazówki „nosowi” i razem pracowaliśmy nad zapachem.
Jak wyglądała praca nad zapachem?
Dużo rozmawialiśmy, testowaliśmy. Praca nad zapachem jest jak kręcenie filmu. Pracuje przy nim dużo ludzi i wszystko jest robione jednocześnie. Od zapachu po opakowanie, typografię, odcień bieli.
A skąd pomysł na złote opakowanie?
Kształt flakonu jest taki sam, jak w 212. Chciałam, żeby wyglądał ciężko ciężki. A złoto po prostu uwielbiam. Niekoniecznie oznacza pieniądze, jest jednak bardzo atrakcyjne. Złota skóra ma piękny ciepły, atarkcyjny odcień. Uwielbiam złoto.
Co to za „lista”, do której zaprasza napis na opakowaniu?
Oczywiście, nie ma żadnej listy, to bardziej koncept, zabawa. Zadaj sobie pytania, czy jesteś utalentowana, czy jesteś ambitna, czy wiesz, jak kierować swoim życiem. Jeśli odpowiesz na nie pozytywnie, jesteś na liście! Zapach przeznaczony jest dla kobiet utalentowanych, ambitnych, które wiedzą, czego chcą.
Jaki jest związek między zapachami i modą?
Żaden. Moda to ubranie, które się nosi na co dzień. Zapach to wspomnienia, nie da się tego przełożyć na szafę i odwrotnie. Oczywiście obydwa są robione w tym samym domu mody i są nowoczesne, kobiece, powodują, że kobiety zaczynają marzyć.
A jakie są twoje pierwsze wspomnienia zapachowe?
Jaśmin i tuberoza - gdy byłam dzieckiem, mieliśmy w Wenezueli dom z ogrodem, a moja matka uwielbiała mieszać olejki z tych dwóch kwiatów, oraz z gardenii. Tymi kwiatami zresztą pachniał jej pierwszy zapach.
Dziękujemy za rozmowę.