Na pewno lubisz ładnie pachnieć, masz swoje ulubione perfumy. Ale czy wiesz, jak je używać, aby pachniały dłużej i intensywniej? Sprawdź nasze rady!
tekst: pinot_noir
Jednym z kluczowych elementów, które zwykle decydują o wyborze konkretnego zapachu, jest (oprócz oczywiście preferencji naszego powonienia), jego trwałość. Cóż nam bowiem po najpiękniejszym zapachu, kiedy ulatnia się tak błyskawicznie, że nawet nie zdążymy się nim nacieszyć?
Warto pamiętać, że inne jest stężenie ekstraktu zapachowego w kosmetykach pielęgnacyjnych, inne zaś w wodzie toaletowej, perfumowanej czy w czystych perfumach, a co za tym idzie znacząco różnią się one od siebie trwałością zapachową.
Choć trwałość zapachu uzależniona jest w dużej mierze od składu chemicznego danego produktu, stosując klika sprytnych trików można sprawić, że ulubiona woń będzie nam towarzyszyć jak najdłużej. Jak zawsze wskazany jest jednak umiar – przesadnie intensywny zapach może bowiem na dłuższą metę okazać się nie do zniesienia zarówno dla nas samych, jak i naszego otoczenia :-)
1. Nadrzędną zasadą dla utrzymania trwałości zapachu, jest perfumowanie tych miejsc na ciele, w których krew płynie tuż pod skórą (skronie, miejsca za uszami, szyja, dekolt, nadgarstki, załamania kolan, kostki). Są one najcieplejsze, a to właśnie ciepło ciała sprawia, że zapach utrzymuje się dłużej.
2. Dobrym nośnikiem zapachu są również włosy, zwłaszcza te nie do końca jeszcze wysuszone. Można je spryskać bezpośrednio, bądź też uczesać spryskaną wcześniej szczotką.
3. Trwałość zapachu na ciele znacząco podnosi ponadto stosowanie całej gamy jednakowo perfumowanych produktów, począwszy od żelu pod prysznic, przez balsam do ciała po wybraną wodę. Jeżeli naszemu ulubionemu zapachowi nie towarzyszą inne produkty z tą samą nutą, możemy spróbować stworzyć je same, kupując kosmetyki bezzapachowe i dodając do nich po kilka kropel ulubionej wody toaletowej czy perfumowanej (najlepiej przygotowywać i zużywać na bieżąco małe porcje).
Przedstawiamy nowe letnie zapachy! :-)
od lewej: Signature Summer (David i Victoria Beckham, 61 zł) - perfumy są zbudowane wokół kwiatowych zapachów, między innymi lilii wodnej, frezji, fiołka, jaśminu czy kwiatu frangipani, Aqua Allegoria Jasminora (Guerlain, 211 zł) - to świeży kwiatowo-zielony zapach, w kórym dominują nuty frezj, fiołka alpejskiego i konwalii, Zen White Heat Eau de Perfum (Shiseido, 252 zł) - zapach jest sygnowany Niebieską Różą charakterystyczną dla wszystkich zapachów Zen, poza tym znajdziesz tu jeszcze nuty kolendry, magnolii, frezji oraz hiacyntu
4. Ulubiony zapach może nas otaczać także dzięki pachnącym ubraniom. Należy jednak unikać bezpośredniego spryskiwania materiału (zwłaszcza jeśli jest to syntetyk bądź jedwab), gdyż może się on trwale odbarwić. Lepszym pomysłem jest rozpylenie zapachu w powietrzu i wejście w utworzoną w ten sposób mgiełkę, dzięki czemu zapach delikatnie osiądzie na naszym ubraniu i włosach. Kilka kropel ulubionej wody można też dodać do prania ręcznego bielizny czy rajstop.
5. Na koniec warto również wspomnieć o właściwym przechowywaniu zapachów, co wpływa na ich trwałość zarówno w kontekście wyczuwania woni, jak i ogólnej przydatności do użycia. Choć niektóre buteleczki i flakoniki to istne cacka, od których trudno oderwać wzrok, nie zaleca się eksponowania ich na toaletce, lecz przechowywanie w kartonowych pudełeczkach (a jeszcze lepiej w lodówce). Wystawione na działanie promieni słonecznych mogą bowiem niekorzystnie zmienić swój skład chemiczny i stać się bezużyteczne.