Chanel mawiała, że „moda przemija, a styl pozostaje”. Od zawsze stylowa czerń odpowiednia jest dla każdego, na wiele okazji i w każdym sezonie: czy jest to mała czarna na wieczorne wyjście z ukochaną osobą, top do klasycznych szpilek i modnie spranych dżinsów, czy marynarka lub żakiet na biznesowe spotkania. Dlaczego warto polubić czerń i zaprosić ją do garderoby na stałe? Oto 10 powodów. (KW)
Tekst: Karolina Witecka
Czarna, klasyczna sukienka powinna być w każdej dobrze zaopatrzonej szafie. Ratuje nas z opresji w sytuacji, gdy zupełnie nie mamy pomysłu na strój wyjściowy. Jej prostotą i elegancją można wesprzeć się zarówno na kolacji z ukochanym, jak i podczas wyjścia z przyjaciółmi do teatru albo na spotkaniu biznesowym.
Czarny top lub koszulowa bluzka w zestawieniu z ulubionymi dżinsami czy ołówkową spódnicą daje świetny efekt codziennego, ale nie weekendowego stroju. Śmiało zawinięte na szyi kilka sznurów korali czy kwiatowy szal nadadzą kreacji wiosenną świeżość, pozostawiając całość nadal w klasycznej konwencji.
Możesz nosić ją na wiele sposobów: elegancko, awangardowo, punkowo. Wszystko zależy od dodatków i twojej fantazji.
Od zawsze wiadomo, że w czerni wyglądamy odrobinę smuklej. Jest to efekt optyczny, ale jakie to ma znaczenie? Jeśli nie trzeba odmawiać sobie połowy tego, co jemy, a resztę załatwi czarna tunika, to jestem zdecydowanie na tak. Poza tym czerń fajnie wygląda na opalonym ciele (a opalenizna też optycznie wysmukla;-)
Kiedy czas na duże wystąpienie przed szefem naszego szefa, ważny egzamin czy rodzinne wydarzenia, to czarny żakiet czy sukienka są idealnym rozwiązaniem. W przypadku pracy w zespole kreatywnym można pokusić się o malinową czy słonecznie żółtą koszulę pod ciemną marynarkę, ale baza pozostaje klasyczna.
Ślady porannej kawy czy pudru łatwiej usunąć z czarnej kreacji (wystarczy przetrzeć zwilżoną wodą czystą szmatką) niż biel (do zmiany!).
Gdy nie ma się nieograniczonego przypływu gotówki, to najlepiej kupować ciuchy w kolorach, które są ponadczasowe. Czerń i biel będą zawsze modne, ubrania czy dodatki w tym kolorze mogą stanowić bazę do różnych kreacji na każdą porę roku.
Czerń jest idealnym przykładem na to, że nie trzeba być stylistą, aby łatwo łączyć ją z innymi kolorami. Inaczej w przypadku żółci czy czerwieni. Wtedy potrzebne jest odrobinę wyczucia i dużo fantazji. Natomiast w przypadku czerni mamy pełną dowolność. Osobiście jestem wierna połączeniu czerni z bielą. Klasycznie, ale zawsze na czasie.
Czerń uwydatnia zmysłowość brunetek, eteryczność blondynek i tajemniczość rudych. Pasuje do każdego koloru włosów i typu urody.
Kiedy jesteśmy w posiadaniu czarnych ubrań i dodatków, nie grozi nam modowa wpadka. Bo czerń nosi się sama!