Teraz potrzebują tego najbardziej (jeśli w ogóle potrzebują;-). Na szczęście są metody - głównie makijażowo-modowe - aby je optycznie wysmuklić. Oto najlepsze z nich.
To najszybsza metoda na wysmuklenie nóg. Uważaj jednak na fasony zapinane wokół kostki - bardzo modne w tym sezonie sandały tego typu świetnie sprawdzają się niestety tylko na nogach szczupłych z natury. Jeśli masz z nimi problem - wybieraj klasyczne fasony, z lekko (ale nie za bardzo) zwężającym się noskiem, dosyć płytko wcięte, bez paska poziomo oplatającego nogę w kostce. Dobrze, jeśli masz odsłonięte palce.W ogóle - jakiekolwiek buty sięgające twoich kostek - będą pogrubiać optycznie łydki.
Buty opasujące nogę w kostce - choć szalenie efektowne - niestety nie sprzyjają grubszym nogom. Podobnie lanasowane w tym sezonie przez m.in. Chanel drewniaki - generalnie masywne fasony lepiej wyglądają na szczupłych nogach (lub przynajmniej takich, które mają wyraźnie zarysowaną kostkę). Unikaj też rajstop we wzorki.
Im szersza spódnica, tym szczuplejsze wydają się nogi - zdecydowanie opinające, wąskie fasony nie są dla ciebie. Oczywiście, uważaj i tutaj - jeśli w parze z wymagającymi wyszczuplenia nogami idą biodra i pupa, zbyt dużo fałdek i plisek mocno rozkloszowanej spódnicy tylko doda ci objętości. Wybieraj kroje o kształcie litery A, sięgające do kolan (a nie za nie, długość 3/4 jest fatalna dla masywnych nóg!).
To sprawdzona zasada złudzeń optycznych - opalone ciało wydaje się smuklejsze! Polecamy stosowanie samoopalaczy, dzięki nim szybko uzyskasz bezpieczną opaleniznę dopasowaną do twojej (jasnej lub ciemnej) karnacji. Przed nałożeniem samoopalacza zrób peeling - opalenizna będzie równomierna, a ty zafundujesz swoim nogom odrobinę drenażu (masaż pobudza mikrokrążenie).
Linia samoopalaczy Dax Cosmetics na bazie 100% naturalnego składnika brązującego (z certyfikatem Ecocert): kremy (15,70 zł), pianka (20,60 zł), chusteczka (1,90 zł)
Choć połysk sam w sobie uwypukla i dodaje objętości - gładkie, opalone, błyszczące nogi są po prostu bardziej seksowne. Polecamy więc stosowanie olejków rozświetlających (a jeszcze lepiej jednocześnie mających właściwości brązujące) - naprawdę zrobią kolosalną różnicę w wyglądzie twoich nóg. Jeśli wolisz klasyczny olejek, zrób z jego użyciem masaż - nigdy dość zabiegów drenujących dla nóg!
1. Ekologiczny migdałowy olejek drenujący i tonizujący Almond Tonic Body Oil (L'Occitane, 100 ml, 160 zł) 2. Rozświetlająco-brązujący balsam do ciała anti-ageing z linii AA Prestige Body Fit - z dodatkiem samoopalacza (Oceanic, 200 ml, 68 zł)
Trzeba tego doświadczyć, aby się o tym przekonać. Mnie się udało;-) Zawsze lubiłam bieliznę o męskich fasonach (biodrówki z krótkimi nogawkami) - ale fakt faktem, pasuje ona tylko do… chłopięcych sylwetek. Im bardziej wycięte (i lekko podciągnięte;-) fasony bikini czy kostiumu kąpielowego, tym twoje nogi wydają się dłuższe. Zwłaszcza gdy sposobem modelek po plaży będziesz przechadzać się w butach na wysokim obcasie.
I jeszcze rada dotycząca pozowania do zdjęć. Nie siadaj nigdy na wprost obiektywu, i to jeszcze z kolanami na pierwszym planie - wydadzą się przesadnie duże! Zawsze siadaj zwrócona lekko ukośnie do aparatu, nogi złączone (koniecznie w szpilkach lub lekko uniesione na palach), przechylone na bok. Wtedy cała sylwetka wyda się smuklejsza i powabniejsza.
A propos sylwetki - choć na końcu, tak naprawdę to zasada nr jeden: trzymaj prostą sylwetkę! Nic tak szybko nie wysmukla (i nie dodaje pewności siebie);-)