Szerokie biodra i grube uda to zmora wielu kobiet. Na szczęście odpowiednio dobrane ubrania mogą zastąpić dietę odchudzającą, często nawet w tym wypadku mniej skuteczną (bo chudniesz proporcjonalnie). Zobacz, jakie ciuchy nosić, a jakich unikać - jeśli masz ten problem z sylwetką.
Radzi: Ania Zielińska, stylistka
Problem szerokich bioder dotyczy zarówno sylwetki korpulentnej (ogólnie zaokrąglonej), jak i figury w kształcie „A”. W wypadku pierwszym ramiona nigdy nie są szersze od bioder, przez co sylwetka sprawa sprawia wrażenie proporcjonalnej i rzadko wygląda niezgrabnie (także przy znacznej nadwadze). Z kolei jeśli ramiona są węższe od bioder - tak jest w wypadku sylwetki „A” - następuje zaburzenie proporcji pomiedzę ramionami a biodrami, a to z kolei daje efekt masywnych ud.
Nieproporcjonalnie szerokie biodra wymagają niewielkiego wybiegu dla zmyłki oka, dzięki czemu ta część ciała będzie wyglądać bardziej harmonijnie. Chodź to trudne - możliwe. Wystarczy wiedzieć, jakie fasony wybierać, a jakich unikać. Należy pamiętać że stylizacje powinny zmierzać w kierunku ogólnego wysmuklenia sylwetki i równoważenia proporcji przy jednoczesnym podkreślaniu największego atutu figury – naturalnie zaznaczonej tali.
Warto mieć:
Należy unikać:
Fasony dla ciebie:
1. Z nadrukiem (Solar). 2. Rożowa w czarny deseń, mocno rozkloszowana. 3. Czerwona (Top Secret, 119,90 zł)
1. Hipisowska. 2. Szafirowa, zdobiona kwiatami (H&M). 3. Cieniowana (Orsay, 129,90 zł). 4. Elegancka, granatowa (Taranko). 5. Turkusowa (Taranko, 279 zł). 6. Długa, trójkolorowa (Solar, 369 zł)
1. O fasonie inspirowanym surdutem, w szerokie prążki. 2. W cienki prążki (Mohito). 3. Szary, dzianinowy. 4. Granatowy, z jednym guzikiem. 5. Turkusowy, z kwiatową ozdobą (Simple).