Zapytaj jakiegokolwiek faceta, jaki krem pielęgnacyjny lubi. Nie powie: odżywczy, nawilżający, ochronny. Powie za to: niewidoczny na skórze! Taki jest właśnie Aquapower Absolute Gel marki Biotherm (ma też oczywiście wszystkie inne zalety pielęgnacyjne;-).
Z badań Health & Beauty Study wynika, że aż 83% mężczyzn w ogóle nie korzysta z kremów nawilżających. Dlaczego tak mało? Obawiają się, że będą kleiste, tłustawe, lepkie. Oczywiście, to mit, bo dzisiaj wiele męskich kosmetyków ma lekkie konsystencje, ale jeśli trudno ci przekonać swojego faceta w ogóle do formuły kremu – może polubi ten właśnie produkt?
Żel Aquapower Absolute Biothermu natychmiast daje widoczne rezultaty – nawilża, odświeża, łagodzi skórę, ale sam pozostaje niewidoczny. Skóra staje się aksamitnie matowa (z rozpędu chciałam napisać, że od razu… można zrobić make-up, co w wypadku makijażu korygującego, np. krosty przed ślubem, nie jest takie kompletnie pozbawione sensu;-). Przy dłuższym stosowaniu skóra staje się mniej wrażliwa przy goleniu i bardziej odporna na warunki zewnętrzne.
Polecamy „kremoopornym” mężczyznom na dobry początek przygody ze światem codziennej pielęgnacji.
Żel Aquapower Absolute (Biotherm Homme, 100 ml, 150 zł)