To łatwa i niełatwa sprawa. Z jednej strony trudno utrafić w jego aromatyczny gust, z drugiej – można sprytnie wykorzystać zapach, który lubi i stosuje na co dzień. 1. Po prostu kup mu jego ulubiony zapach – gdy widzisz, że w starym flakonie już niemal widać dno. Jeśli zużył go szybko, to znak, że naprawdę go uwielbia, więc nie popełnisz gafy! Może to mało romantyczne, ale za to jakże praktyczne rozwiązanie.
2. Kup mu sezonową wersję ulubionego zapachu. Jeszcze lepiej! Wiele marek wypuszcza latem lub w okresie gwiazdkowym limitowane edycje swoich zapachów. Upewnij się tylko, że nowa wersja nie odbiega zbyt daleko od tej podstawowej. Czasami są to dokładnie te same zapachy, tylko inaczej zapakowane lub w innych pojemnościach (np. travel-size) albo z wymiennym wkładem.
3. Wczuj się w klimat jego ulubionego zapachu. Jeśli jest świeży, morski - nie kupuj mu orientalnego. Jeśli kupuje niszowe zapachy, raczej nie ucieszy się z nowości dostępnej masowo. Zapytaj w perfumerii, jakie zapachy są podobne do… (tu podaj nazwę jego ulubionego). Doświadczona sprzedawczyni powinna umieć ci pomóc, ma też rozeznanie, co panowie (o różnych gustach) kupują sobie najczęściej.
4. Kup mu ulubiony zapach w zestawie. Najczęściej pojawiają się one w sklepach w okolicach świąt. Perfumy plus balsam po goleniu albo żel pod prysznic o tym samym zapachu na pewno go ucieszą!
5. Kup mu „gift set”. Najłatwiej dostać je na lotniskach – warto przywieźć przy okazji jakiejś podróży. Znajdujące się w zestawie perfumy mają małe pojemności, ale za to jest ich kilka, np. 5–7 różnych zapachów tej samej marki (oczywiście jednym z nich powinien być jego ulubiony). Zawsze masz pewność, że twój facet wykorzysta spośród nich przynajmniej jeden (będzie miał fajny, mały flakonik na wyjazdy)! Dobrym rozwiązaniem będzie też zamówienie zestawu 8 miniperfum (różnych marek) na www.vivabox.pl (199 zł). Dołączony jest do nich certyfikat podarunkowy, który – po przetestowaniu zapachów i wybraniu jednego – obdarowany będzie mógł zamienić na pełnowartościowy flakon.
Uwaga: te zasady działają w dwie strony – to tak na wypadek, gdyby czytał nas jakiś facet szukający porady, jak wybrać perfumy dla swojej ukochanej / mamy / siostry / koleżanki…
Czy kupujesz swojemu facetowi perfumy? Tak, bardzo często Tak, ale tylko gdy je sam wcześniej wybierze Nie, nie chcę ryzykować, ze mu się nie spodobają