Wpływ poczucia humoru na zdrowie i dobre samopoczucie jest nieoceniony. Mamy na to kilka naukowych dowodów!
Właściwie miarą szczęścia jest przeważająca proporcja między dobrymi i złymi nastrojami. Weźmy dzieci: niemalże symbolem radosnego i wolnego od zmartwień życia są te, które dużo się śmieją, cieszą, potrafią się radośnie bawić i łatwo odwracają uwagę od obtartego kolana.
Z dorosłymi jest trochę inaczej. Nasze problemy bywają znacznie poważniejsze niż obtarte kolano. Ale mimo to, warto zadumać się nad zbawiennym działaniem śmiechu i uśmiechu, żartu i wesołej zabawy i trochę pomóc na nowo dojść do głosu temu dziecku w nas, którym kiedyś byliśmy. Po co? To proste: żeby pomóc swemu sercu i swojej duszy jak najszybciej uwalniać się od trosk i zmartwień. Zwłaszcza, że ich i tak nie zabraknie, więc przynajmniej nauczmy się oddalać myślenie o nich jak najczęściej.
Psycho-neuro-immunologia...
Nazwa brzmi poważnie, ale to nowa dziedzina nauki, z której wynika, że od nastroju człowieka zależy jego zdrowie. Od dobrego nastroju - dobre zdrowie.
Oto co mają do powiedzenia psychoneuroimmunolodzy na temat śmiechu:
Skąd się bierze śmiech?
Śmiech powstaje w wyniku złożonych funkcji całej kory mózgowej (a nie tylko jakiejś części mózgu), ma on więc pozytywny wpływ nie tylko na nastrój, czyli samopoczucie człowieka, ale na całe funkcjonowanie organizmu.
Wszystko, co wywołuje uśmiech, jest wyrazem i odzwierciedleniem przyjemnych emocji: radości, zaskoczenia, rozbawienia, przyjemności, wesołości.
Związki pomiędzy śmiechem i nastrojem naukowcy badają od wielu lat. Oto kilka konkluzji:
oprac. Ewa Woydyłło