Wczesną wiosną kuszą nas pierwsze pomidorki i nowalijki. Czy jednak to właśnie je najlepiej teraz jeść? A jeśli nie, to jakie warzywa są o tej poze roku najbardziej wartościowe? Zdradza ekspert-żywieniowiec.
Radzi Dorota Piątkowska, specjalista ds. żywienia człowieka:
Powinniśmy spożywać co najmniej 500 g warzyw i owoców dziennie ze wskazaniem na warzywa, a pora roku nie zwalnia nas z przestrzegania zaleceń żywieniowych.
Co zatem jeść? Mamy do wyboru cały wachlarz warzywnych możliwości:
Warzywa szklarniowe. Sklepy oferują pełny wybór wszystkich możliwych gatunków owoców i warzyw przez cały okrągły rok. Niestety piękny wygląd świeżych produktów na sklepowych półkach często wspomagany jest odpowiednio ustawionym oświetleniem czy opakowaniem poprawiającym kolor. Doskonale wiemy, że cechy sensoryczne „zimowych” warzyw, takie jak smak i zapach, różnią się od tych dostępnych w pełni sezonu.
Pod względem wartości odżywczej warzywa szklarniowe tylko nieznacznie ustępują warzywom gruntowym. Trzeba jednak pamiętać, że mają znacznie mniejszą trwałość i nawet kilkudniowe przechowywanie może powodować szybkie procesy gnilne oraz straty witamin. Żeby temu zapobiec, producenci żywności stosują różnego rodzaju środki ochrony roślin. Nie należy się ich obawiać. Większość warzyw dopuszczonych do obrotu zawiera pozostałości pestycydów, które nie zagrażają naszemu zdrowiu.
Jak zawsze najważniejszy jest rozsądek. Jeśli będziemy dokładnie myć warzywa pod bieżącą wodą i obierać je ze skórki (nie za grubo, bo pod skórką jest najwięcej witamin i składników mineralnych!), a w przypadku warzyw liściastych odrywać wierzchnie liście, to z pewnością nic nam nie grozi.
Mrożonki. Większość ludzi uważa, że mrożonki mają mniejszą wartość odżywczą niż świeże warzywa. Nic bardziej mylnego. Warzywa przeznaczone do mrożenia są zbierane w szczycie sezonu, kiedy ich walory smakowe i odżywcze są najlepsze. Sam proces mrożenia powoduje nieznaczne straty witamin - na poziomie 5-10%. W produkcji mrożonek stosuje się nowoczesne metody szybkiego zamrażania, które dodatkowo minimalizują te ubytki. Mrożonki są zatem doskonałą alternatywą dla świeżych warzyw. Ponadto obecnie producenci prześcigają się w kreowaniu nowych produktów. Zatem jeśli nie przepadasz za tradycyjną marchewką z groszkiem, możesz wybierać spośród wielu wyszukanych mieszanek.
Kiszonki. Najbardziej popularne jest kiszenie ogórków i kapusty, ale kisić można także buraki, paprykę, pomidory czy czosnek. Proces kiszenia zapobiega stratom witamin, szczególnie witaminy C, tak potrzebnej w okresie zimowo-wiosennych przeziębień.
Kiełki i szprosy warzywne. Polecane są o każdej porze roku, ale zimą i wczesną wiosną z powodu braku świeżych warzyw sezonowych stanowią uzupełnienie i urozmaicenie codziennej diety. Zwłaszcza, że możemy je sami wyhodować na kuchennym parapecie.
Nowalijki. Pierwsze wiosenne warzywa i owoce pojawiają się już w kwietniu. Tak wczesne zbiory są możliwe dzięki stosowaniu dużej ilości nawozów. Istnieją nawet oddzielne przepisy regulujące dozwolone wartości pozostałości pestycydów w produktach roślinnych wczesną wiosną. Dlatego mimo, że cieknie nam ślinka na samą myśl o pierwszej tegorocznej rzodkiewce, należy odczekać co najmniej 3-4 tygodnie od chwili, gdy pojawią się w sprzedaży.