Po porodzie

Po porodzie

1342
0
PODZIEL SIĘ

Gratulacje! Zostałaś mamą! Jeśli czytasz ten tekst, to znaczy, że zdecydowałaś się karmić piersią – to chyba najwspanialszy dar od mamy dla dziecka w jego najwcześniejszych dniach. Przeczytaj, co jeść, a czego unikać, by być zdrową i silną oraz, by Twoje mleko dawało maleństwu maksimum korzyści.

Blisko natury…

…jest zawsze najlepiej. Zadbaj o to, by Twoje jedzenie było teraz jak najmniej przetworzone, zawierało jak najmniej chemicznych ulepszaczy, konserwantów, cukru i soli. Jeśli kupujesz coś gotowego, wybierać te produkty, które mają jak najprostszy skład. Przykład? Płatki śniadaniowe – porównaj te z napisem „fitness” i te zwykłe, owsiane. Które są bardziej naturalne i zdrowsze? Odpowiedź nasuwa się sama. Przygotowuj posiłki w domu – dzięki temu będziesz mieć pewność, co zjadasz. W razie wystąpienia alergii u dziecka łatwiej Ci też będzie odnaleźć żywieniowego winowajcę.

Różnorodnie

Dietetycy mówią, ze dieta powinna rotować i zmieniać się. Dzięki temu nie tylko będziesz jeść smacznie i ciekawie, ale Twój organizm będzie otrzymywał różnorodne składniki odżywcze, których tak bardzo teraz potrzebuje. Jest przecież obciążony produkcją mleka. Dlatego nie upieraj się przy ciągle tych samych daniach, dodawaj do nich różne świeże zioła, próbuj nowych rodzajów kasz, mąk, owoców, których wcześniej nie jadłaś. Pamiętaj również, że dzieci karmione przez mamy, które jedzą różnorodnie, są bardziej otwarte na nowe smaki podczas rozszerzania diety!

Zdrowo i z umiarem

Zaczął się najpiękniejszy, ale też intensywny okres w Twoim życiu i kolejne wyzwanie dla Twojego ciała. Będziesz teraz potrzebować dużo siły i witalności. Nie możesz pozwolić sobie na przeziębienia, osłabienie, bóle głowy, ani na niedobory składników odżywczych. Jednocześnie produkcja pokarmu dodatkowo obciąża Twój organizm. Łatwo teraz o niedobory, anemię i osłabienie. Dlatego nie zwracaj uwagi na śmieciowe jedzenie, ono tylko traci Twój czas, a nie daje Ci nic dobrego. Twoje pożywienie powinno być teraz super-odżywcze, każdy kęs powinien zawierać maksimum zdrowych składników. Dzięki temu odżywisz swoje ciało, ono na to zasługuje! Odwdzięczy się siłą i dobrym samopoczuciem oraz będzie w stanie wyprodukować dla Twojego dziecka pełnowartościowe mleko.
Pamiętaj jednak, że zdrowe jedzenie także może tuczyć, jeśli jego wartość kaloryczna będzie przewyższać Twoje zapotrzebowanie. Nie przejadaj się więc. Nie musisz jeść więcej z racji karmienia. Musisz jeść ZDROWO.

Pij wodę

Twoje ciało będzie prawdopodobnie odczuwać teraz większe pragnienie – nic dziwnego, Twoje mleko bazuje na wodzie. Dlatego pij ją zawsze, gdy poczujesz pragnienie. Często, małymi łykami. Może być to zwykła przegotowana woda. Niech przez cały dzień towarzyszy Ci butelka z wodą. Postaw ją także przy miejscu do karmienia. Jak sprawdzić, czy dostarczasz organizmowi wystarczającą ilość wody? Twój mocz powinien był jasnożółty, słomkowy. Jeśli jest ciemniejszy, oznacza to, że pijesz za mało.

Pokarmy zakazane…

…to MIT. Zapewne znasz już kilka historii mam, które po ciąży wszystko jadły, a dziecko spało i było spokojne jak aniołek. Zapewne słyszałaś też o kobietach, które uważały na każdy kęs, niemal nic nie jadły, a dziecko i tak cierpiało na uporczywe kolki. Dlatego wszelkie doniesienia o produktach z „czarnej listy” włóż między bajki i wypracuj sobie z dzieckiem własną dietę.
Za możliwych winowajców w kwestii wywoływania dolegliwości u niemowląt uznaje się:
– orzechy, kakao – alergizujące
– czosnek – zmienia smak mleka
– surowe warzywa i owoce, warzywa kapustne, strączkowe i cebulowe – mogą wywoływać kolki.
Jednakże są to produkty, które nie wszystkim szkodzą, a są bardzo zdrowe i dostarczają nam mnóstwa cennych składników odżywczych. Jeśli zaś jadłaś czosnek w ciąży, to maluszek zna już jego smak i nie będzie dla niego nowością czosnek wyczuty w mleku ssanym z piersi. Orzechy to bogactwo białka i nieocenionych kwasów omega-3. Kakao ma mnóstwo przeciwzapalnych antyutleniaczy. Warzywa i owoce to minerały i witaminy. Strączkowe – zdrowe białko, mikroskładniki, kapustny brokuł to wapń, cebula – naturalny antybiotyk! Nie rezygnuj z nich więc od razu, bo dużo stracisz. Najpierw sprawdź, czy faktycznie te produkty nie służą Tobie lub dziecku. Kobietom karmiącym odradza się także potrawy smażone na tłuszczu, bo mogą wywołać bóle u dzieci. Tylko, że to Ty trawisz to wszystko, a nie dziecko… Ciężkostrawne, tłuste dania jednak i tak lepiej sobie darować, bo są po prostu niezdrowe dla Ciebie.
Pamiętaj, że wiele z przekazywanych z ust do ust informacji nt. diety kobiety karmiącej jest przestarzałych i nieaktualnych. Podchodź więc do nich z dystansem i nie wyrzucaj bezkrytycznie z diety tego, co zdrowe i pożyteczne.

To, czego naprawdę warto się wystrzegać: chemia, konserwanty, „ulepszacze”, słodycze i słodkie napoje, mocna kawa i herbata, alkohol. Chemiczne dodatki do żywności to stosunkowo nowe zjawisko w przemyśle spożywczym i jeszcze nie do końca zbadano jaki faktycznie mogą mieć wpływ na zdrowie nasze i naszych dzieci. Aczkolwiek co chwila naukowcy donoszą o negatywnych skutkach spożywania zbyt wielu przetworzonych produktów zawierających chemiczne dodatki (np. glutaminian sodu czy syrop glukozowo-fruktozowy). Warto ich unikać, szczególnie teraz, gdy odpowiadasz nie tylko za siebie, ale przede wszystkim na wzrastające dzięki Twojemu mleku dziecko.
Słodycze w dzisiejszych czasach są upakowane chemią i niezdrowymi tłuszczami. Jeśli masz silną ochotę na coś słodkiego, to wypij sobie naturalne kakao słodzone miodem. Daruj sobie i dziecku batoniki słodzone cukrem i syropem glukozowo-fruktozowym, z tłuszczami typu trans i wzmacniaczami smaku. Nie są dobre ani dla zdrowia, ani dla sylwetki.
Jeśli zależy Ci też na przespanych nocach, to powstrzymaj się od kolejnej kawy czy mocnej herbaty. 1 latte dziennie nie zaszkodzi, ale zbyt duża ilość wypitej kofeiny skutecznie pobudzi nie tylko Ciebie, ale i dziecko J
Alkohol jest toksyczny dla takich małych dzieci i uszkadza ich komórki mózgowe. Z biegiem czasu, za kilka miesięcy będziesz mogła pozwolić sobie na 1 małe piwo lub lampkę wina dziennie. Nigdy jednak tuż przed karmieniem.

Pamiętaj – jesteś supermenką! Twoje ciało stworzyło i wydało na świat człowieka! Odwdzięcz mu się zdrowym, w pełni zbilansowanym jedzeniem. Nie katuj go dietami, nie odmawiaj mu zdrowych pokarmów. Jedz podobnie jak do tej pory, ale jeszcze bardziej zdrowo i naturalnie. Jednocześnie – zachowaj umiar. Dzięki temu zachowasz siłę, odzyskasz smukłą sylwetkę i sprawisz, że Twoje dziecko będzie rosło zdrowe i piękne!