SZMINKI JAK MARZENIE – PIĘKNE, ALE CZY PRAWDZIWE?

SZMINKI JAK MARZENIE – PIĘKNE, ALE CZY PRAWDZIWE?

369
0
PODZIEL SIĘ

Patrząc na te zdjęcia pytanie o autentyczność naprawdę wydaje się na miejscu! Już na nie odpowiadamy, bo newsy o nich wręcz elektryzują fanki makijażu ust. Zatem Flower Power czy Diamonds Are Forever? 😉

Flower – Lips – Power!

Azjatyckie kosmetyki to miks wyjątkowych składników i jeszcze bardziej wyjątkowe designu. Takie są niewątpliwie szminki chińskiej marki Kailijumei, które znacie już od jakiegoś czasu. Nasz wzrok od razu przyciąga zatopiony w nich kwiatek – naturalny! Ale to nie wszystko, bo w momencie aplikacji zaczyna się prawdziwa magia – pomadki nie są bowiem bezbarwne, choć na pierwszy rzut oka tak właśnie wyglądają. W zależności od temperatury i pH skóry zmienia się bowiem ich kolor. Chcemy je i już. Nadal i wciąż 😉

Diamonds are for…lipstick!

Za to ta diamentowa propozycja marki Mac to ostatni Instagramowy szał. No tylko na nie spójrzcie – są tak piękne i… tak nieprawdziwe. Naprawdę 🙁 Niestety takie cuda jeszcze nie istnieją – to wizja inwencji twórczej dziewczyny, która nazywa się Sara Shakeel. Jak widać to ekspertka od grafiki i optycznych iluzji, która postanowiła podmienić oryginalne kolorowe sztyfty na takie wykonane z diamentów. A już pewnie się zastanawiałyście, jaki kolor zostawiają na ustach, prawda? Spokojnie – w pierwszej chwili my także! Mamy nadzieję, że marka Mac (albo jakaś inna) przypomni sobie, co śpiewała boska Marylin Monroe o diamentach i postanowi „coś z tym zrobić” 😉