Miałam wiele marzeń i planów względem tegorocznego roku, ale wiele się zmieniło i nie potoczyło tak jak chciałam i w moim przypadku jest tak, że nie chcę już nic planować i biec w przyszłość...
a marzenia... są super - najlepsze to te, które spełniają się w nieoczekiwanych momentach naszego życia

12 sierpnia tryskałam radością, gdy dowiedziałam się, że już we wrześniu pojadę do Paryża - to była chyba najfajniejsza niespodzianka i zarazem marzenie, które się spełniło niespodziewanie

Chciałabym aby Nowy Rok był pełen pozytywnych niespodzianek takich jakie miałam w obecnie trwającym jeszcze 2009 roku, ale już nic nie będę planować