
08-02-12, 13:10
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2011
skąd: Poznań
Posty: 746
|
|
Cytat:
Napisał LadyGlen
najmarniej rpzez pol roku trzeba bedzie leczyc antykoncepcyjnymi tabletkami.a ja chce sie przed tym zaprzec rekami i nogami ale lekarz powiedzial,ze nie da sie inaczej
|
Strasznie mi przykro, LadyGlen  to rzeczywiście smutna wiadomość. Mam nadzieję, że ta przypadłość jednak szybciej Ci minie. Moja koleżanka miała dokładnie to samo, też jej wciskali hormony, ale jak już wcześniej w tym wątku pisałyśmy, przepisywanie hormonów to jakaś chora polityka ginekologów (bez wątpienia podyktowana powiązaniami z firmami farmaceutycznymi)  Myślę, że przy odrobinie wysiłku dałoby się jednak znaleźć jakiegoś lekarza ginekologa - naturalistę, który znalazłby rozwiązanie na leczenie tego bez sztucznych hormonów. Na 100% tacy lekarze są! I jestem pewna, że istnieją równie skuteczne - jeśli nie skuteczniejsze - terapie bez chemii.
|

08-02-12, 13:27
|
 |
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Feb 2012
Posty: 23
|
|
|
Ja stosowałam Nuva Ring na szczęście tylko 3 miesiące. Tak się złożyło, że zmieniłam ginekologa i ten wysłał mnie na badania. Okazało się, że mam zespół policystycznych jajników i muszę się leczyć. W moim przypadku mogę mieć problemy z zajściem w ciążę, więc bez sensu się faszerować antykoncepcją. Mi się udało, że trafiłam na dobrego lekarza, ale mojej koleżance już nie. Przez ponad 6 lat lekarz zapisywał jej tabletki, nie zlecał jej badań. Teraz okazało się, że jest całkowicie bezpłodna, a przez tyle lat niepotrzebnie się faszerwała tymi hormonami. Ech ci lekarze..
|

08-02-12, 19:12
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Nov 2010
skąd: Gliwice
Posty: 563
|
|
Anxiety,wlasnie poczytalam sobie tan watek na chwilke przed tym jak moja sytuacja z poszukiwaniem lekarza wyniknela. moja przyjaciolka miala leczone problemy hormonalne tabletkami wlasnie i to nadodatek takimi ktore w innych krajach sa zakazane  teraz od ponad roku duzo przybrala na wadze i nijak nie moze sie tego pozbyc :/ znowuz druga moja rpzyjaciolka brala hormonalne leki w postaci jakiejs masci...u niej to w ogole makabra,bo lekarze powiedzieli ze jesli chce zajsc w ciaze to przed skonczneiem 25 lat 
swoja droga ja nie wiem,czy kiedys tez tak duzo dziewczyn chorowalo na te wszystkie choroby? czy to wina smieciowego zarcia modyfikowanego genetycznie
Filutek,rany boskie,ty mnie nawet nie strasz,bo u mnie jeden lekarz tez stwierdzil(lekarz ze szpitala ginekologicznego) ze podejrzewa u mnie policystyczne jajniki,teraz bedac na badaniu w poniedzialek lekarz tez o tym napomknal i wlasnie zalecil mi polroczna terapie tabletkami O_o znowuz nie tak dawno,bo w listopadzie bylam i na badaniu normalnym i na tym niemilym usg i lekarka nic niepoweidziala o tych policytsycnzych  boze co ja mam robic teraz
swoja droga przez moje nie tak dlugie zycie zwiedzilam juz 5 ginekologow O_O
|

09-02-12, 08:44
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2011
skąd: Poznań
Posty: 746
|
|
No i właśnie, gdzie by się nie rozejrzeć, wszędzie się słyszy o szkodach poczynionych przez branie hormonów. Według mnie to jest po prostu groza! Ale trudno się dziwić, że coraz młodsze kobiety mają poważne schorzenia i/lub tracą płodność, skoro już 12-13 latki dostają od ginekologów pigułki hormonalne, w ten sposób tracąc swój genialne stworzony przez Naturę, misterny i precyzyjny cykl płodności. Mnie się to właściwie nie wydaje dziwne, że kiedy później, jako 30-latki, chcąc zajść w ciążę odstawiają te pigułki, a tu nic! W końcu przez tyle lat ich biedne organizmy były brutalnie pozbawiane normalności i zdrowia.
(Ech... przepraszam za tę dygresję  )
LadyGlen, jeszcze raz - życzę Ci, żeby wszystko szybko było w porządku!!!  trzymaj się dzielnie w tej walce z ginekologami!
|

15-02-12, 22:17
|
 |
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Feb 2012
Posty: 23
|
|
Cytat:
Napisał LadyGlen
Anxiety,wlasnie poczytalam sobie tan watek na chwilke przed tym jak moja sytuacja z poszukiwaniem lekarza wyniknela. moja przyjaciolka miala leczone problemy hormonalne tabletkami wlasnie i to nadodatek takimi ktore w innych krajach sa zakazane  teraz od ponad roku duzo przybrala na wadze i nijak nie moze sie tego pozbyc :/ znowuz druga moja rpzyjaciolka brala hormonalne leki w postaci jakiejs masci...u niej to w ogole makabra,bo lekarze powiedzieli ze jesli chce zajsc w ciaze to przed skonczneiem 25 lat 
swoja droga ja nie wiem,czy kiedys tez tak duzo dziewczyn chorowalo na te wszystkie choroby? czy to wina smieciowego zarcia modyfikowanego genetycznie
Filutek,rany boskie,ty mnie nawet nie strasz,bo u mnie jeden lekarz tez stwierdzil(lekarz ze szpitala ginekologicznego) ze podejrzewa u mnie policystyczne jajniki,teraz bedac na badaniu w poniedzialek lekarz tez o tym napomknal i wlasnie zalecil mi polroczna terapie tabletkami O_o znowuz nie tak dawno,bo w listopadzie bylam i na badaniu normalnym i na tym niemilym usg i lekarka nic niepoweidziala o tych policytsycnzych  boze co ja mam robic teraz
swoja droga przez moje nie tak dlugie zycie zwiedzilam juz 5 ginekologow O_O
|
LadyGlen nie ma co od razu panikować. Mam dwie koleżanki, które mają zespół policystycznych jajników i mają już zdrowe dzieci. Trzeba się przebadać.
Życzę powodzenia!
|

19-02-12, 17:53
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jan 2012
skąd: brzeźno
Posty: 251
|
|
|
globulki i prezerwatywy. Pigułki to dla mnie najgorsze co moze byc i powinno byc wyeliminowane. Mialam juz kilka rodzai jakby ktos powiedzial , ze sie nie znam i po kazdej paczce jakiej efekty uboczne, zatrzymanie wody, opuchlina, tycie, zmiany nastroju, zdenerwowanie i depresja. Naprawde nigdy po nie nie siegne.
|

20-02-12, 15:25
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jan 2012
Posty: 147
|
|
|
Nie można generalizować odnośnie tabletek hormonalnych, że wszystkie są potencjalną trucizną i każdemu/każdej kobiecie szkodzą, albo zaszkodzą prędzej czy później! Dziewczyny - tak naprawdę, z tym przekonaniem nie zażyjecie nigdy żadnej tabletki, nawet aspiryny (która notabene też ma szereg skutków ubocznych i szczególnych przeciwwskazań), ponieważ będziecie obawiać się o własne zdrowie. Nabierzcie trochę zdrowego dystansu do leków. Oczywiście, jak każdy i lek hormonalny ma swoje dobre i uboczne działania na organizm - a od tego, aby nas ustrzec przed działaniem niepożądanym - jest DOBRY SPECJALISTA - LEKARZ, który chce nam pomóc i dokładnie, po wcześniejszych badaniach, wywiadzie lekarskim, dobierze nam tabletki...Osobiście, w różnych okresach mojego życia zmieniałam i wymieniałam antykoncepcję, ale nigdy nie odczułam owych złych wpływów, które są wypisane szumnie, bo muszą być - w ulotkach.
|

20-02-12, 15:33
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2011
skąd: Poznań
Posty: 746
|
|
Cytat:
Napisał malvina
od tego, aby nas ustrzec przed działaniem niepożądanym - jest DOBRY SPECJALISTA - LEKARZ, który chce nam pomóc i dokładnie, po wcześniejszych badaniach, wywiadzie lekarskim, dobierze nam tabletki...
|
Malvina, właśnie w tym jest cały problem. Wielokrotnie w tym wątku pisałyśmy o tym, że lekarze postępują mało profesjonalnie, żeby nie powiedzieć: mało etycznie!
Chciałybyśmy wszystkie móc zaufać w pełni lekarzowi, ale rzadko która z nas nie doświadczyła lekceważenia ze strony ginekologa. No i to przepisywanie leków ze względu na "kontrakty" z koncernami farmaceutycznymi... to jest chyba najgorsze.
Naprawdę ciężko jest znaleźć lekarza, który by wziął pod uwagę SPEKTRUM możliwości leczenia, alternatywne metody... biorą grubą kasę za kilkanaście minut wizyty, traktują nas jak "przypadki", a nie osoby, i właśnie wypisują receptę automatycznie - bez głębszego zastanowienia.
Ja sama jestem właśnie przykładem na to, że można było podejść do problemów hormonalnych KOMPLETNIE inaczej! I to alternatywne podejście dało dobre efekty, bez trucia się.
|

20-02-12, 15:55
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jan 2012
Posty: 147
|
|
|
Zgadzam się w pełni z Tobą! Co tu dużo mówić, sama słucham od różnych kobiet co najmniej dziwne historie leczenia i "wpychania" różnych leków przez lekarza - a nóż widelec uda mu się trafić w przyczynę i "magiczne tabletki" pomogą... I tu jest szkopuł... właśnie nie zawsze u lekarza wiedza idzie w parze z etyką i odwrotnie. Niestety, w każdym zawodzie są mistrzowie, dociekliwi, przeciętni i partacze.
|

21-02-12, 15:22
|
|
Member
|
|
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 37
|
|
Uważam że warto zapytać o poradę swojego lekarza i to dobrego lekarza nie partacza jak większość. Jak byłam z wizyta u swojego nawet nie zrobił badań, zapytał tylko TAŃSZE czy DROŻSZE tabletki po czym wypisał receptę  oczywiście nie wykupiłam od razu zmieniam lekarza.
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
HTML kod jest Wyłączony
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:31.
|