opinii na ten temat jest wiele. osobiscie uwazam, ze wazne jest, aby malowac sie umiejetnie, i dobrac kosmetyk do skory. ja we wakacje prawie wcale nie stosuje makijazu i przyznam, ze moja cera nie jest ani lepsza ani gorsza (mam niekiedy problem z wypryskami). na pewno trzeba zawsze zmywac makijaz, a nie chodzic z nim spac, bo to na pewno nie sluzy skorze. pod makijaz uzywam zawsze antybakteryjnego kremu i od tego czasu zauwazylam minimalna poprawe cery. dobrze, aby makijaz nie byl calymi dniami na twarzy, bo to jakiegos typu blokada dla skory, aby mogla swobodnie oddychac, ale na pewno tez ma to swoje zalety - blokuje przed zanieszyczeniami z zewnatrz. jeszcze jedna dobra rada - przed makijazem dobrze oczyscic twarz, bo jak po calym dniu nalozymy bez oczyszczenia makijaz to jeszcze wklepiemy w skore te wszystkie zanieczyszczenia. podsumowaujac, mysle ze zachowanie umiaru i kilka prostych zasad pozwoli, aby cera pozostala w dobrym stanie