
15-09-11, 09:50
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2011
skąd: Poznań
Posty: 746
|
|
czytajmy ETYKIETY szamponów i odżywek!
Dowiedziałam się (z magazynu aptecznego) o substancjach powszechnie używanych w szamponach i odżywkach do włosów, które są szkodliwe i należy ich unikać. Mogą nie tylko podrażniać skórę i oczy, ale też źle wpływać na pracę wątroby i nerek, a nawet na dłuższą metę być rakotwórcze. Nie miałam o tym pojęcia - może którejś z Was te informacje się przydadzą, zatem umieszczam tutaj małą ściągę:
SILIKONY
- cyclomethicone
- dimethicone
- cyclopentasiloxane
- phenyl trimethicone (i inne nazwy z końcówką -thicone!)
działają na zasadzie oblepienia włosa, w wyniku czego wygląda na lśniący i zdrowy - w rzeczywistości jest jak oklejony taśmą klejącą, która nie przepuszcza do środka substancji odżywczych. Na dłuższą metę silikony powodują że włosy stają się suche, matowe i łamliwe
DETERGENTY
- sodium lauryl sulfate
- sodium laureth sulfate (SLS / SLES)
środki powierzchniowo czynne, takie jak w płynie do mycia naczyń! Mogą podrażniać, powodować swędzenie, łupież, sprzyjają wypadaniu włosów
ŚRODKI PIANOTWÓRCZE
- diethanolamine (DEA)
- triethanolamine (TEA)
mogą być rakotwórcze, bo wchodząc w reakcje z innymi składnikami tworzą szkodliwe nitrozoaminy
INNE
- Glikole polietylenowe (PEG) i glikole polipropylenowe (PPG)
- Parabeny (methylparaben, ethylparaben, isopropylparaben, propylparaben, butylparaben)
Jeśli wiecie o jakichś jeszcze szkodliwych składnikach, proszę dopiszcie!
|

15-09-11, 10:42
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Feb 2011
skąd: Warszawa
Posty: 566
|
|
|
przyznaje, że nie czytam składu szamponów czy innych środków do higieny. może dlatego, że po przeczytaniu tego wszystkiego, tych chemicznych świństw musiałabym zacząć sama tworzyć sobie jakąś zdrową, roślinną papkę, którą mogłabym się myć. a tak wierzę, że skoro przeszły atest to nic mi się nie stanie i nie są bardzo szkodliwe dla mojego zdrowia.
a raka.. cóż.. bardziej wierzę, że wywołują palacze niż np. szampony.
|

15-09-11, 11:06
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2010
skąd: Poznań
Posty: 1 414
|
|
O matko! To jakimi szamponami mozemy myc włosy ? To jest dopiero dylemat! To samo pewnie z maskami i odżywkami  Bez sensu!
|

15-09-11, 12:15
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2010
Posty: 501
|
|
|
Muszę koniecznie zrobić przegląd etykiet moich kosmetyków.
|

15-09-11, 12:19
|
 |
straż forumowa
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
skąd: małopolska
Posty: 1 332
|
|
|
Czytam składy kosmetyków, i tym samym po szampon wędruje do sklepu zielarskiego, masek czy odzywek nie używam. A jeśli już, to wybieram z takim składem, który ma jak najmniej świństw.
|

15-09-11, 12:58
|
 |
Member
|
|
Zarejestrowany: Jul 2011
skąd: okolice Kępna
Posty: 45
|
|
o rany! nie zdawałam sobie z tego sprawy. lecę pooglądać moje etykiety. jestem ciekawa cop z tego wyniknie..
|

15-09-11, 13:38
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 1 350
|
|
Cytat:
Napisał dakota
Czytam składy kosmetyków, i tym samym po szampon wędruje do sklepu zielarskiego, masek czy odzywek nie używam. A jeśli już, to wybieram z takim składem, który ma jak najmniej świństw.
|
Najlepiej na włosy działają oleje  choć ja przyznam, nie jestem taka bardzo restrykcyjna w nieużywaniu parabenów itd. Jednakże jeżeli już sięgam po produkt, który jest chemiczny, to robię to świadomie.
|

15-09-11, 14:36
|
 |
straż forumowa
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
skąd: małopolska
Posty: 1 332
|
|
Właśnie olejów używam na włosy  i chce się tylko na to przerzucić ( + jakieś ziółka typu amla), tylko muszę wykończyć odżywkę i maską, którą mam.
Świadomie używam szamponów z SLS (od czasu do czasu i tylko z tym, bez silikonów!), bo niektóre oleje mają w składzie mineral oil, który niestety można zmyć porządnie włąsnie czymś z SLS. Tak samo, jak i przed farbowaniem henną musze mieć włosy "wyczyszczone" z silikonów itp, więc muszę użyć takowego szamponu.
Także nie jestem ogromnie restrykcyjna, bo czasem się nie da. Szczególnie jeśli chodzi o pielęgnacje (wykańczam balsamy, by je zamienić na olejki) czy kosmetyki do makijażu.
|

15-09-11, 17:04
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 1 350
|
|
Jeśli już wspomniałaś o hennie to muszę zapytać  ja nie farbuję włosów od kilku lat, bo większość farb jest testowana na zwierzętach  więc polubiłam się z moim brązem. Obawiam się jednak, że mogę zacząć siwieć niedługo, jak moja mama, wtedy przymierzę się do henny. ALE nie lubię czerwonego połysku na włosach, znasz jakąś ciemnobrązową hennę, która nie daje tego efektu? Albo jakiś sposób na to?
|

15-09-11, 17:32
|
 |
straż forumowa
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
skąd: małopolska
Posty: 1 332
|
|
Farbuje hennami Khadi, używałam już orzechowego brązu i ciemnego brązu i żałuje trochę, bo ani jeden kolor ani drugi nie ma czerwonego połysku  Raczej taki złotawy.
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
HTML kod jest Wyłączony
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:36.
|