kremy w takiej sytuacji to nie wszystko. Trzeba chronić ręcę gdzie tylko się da. W zimie (a także w chłodniejsze dni) nosić rękawiczki. Do prac domowych też (oczywiście innego rodzaju

)
Ja polecam taką kurację,którą czasem stosuje; moczę ręcę w wodzie z dodatkiem cytryny, czasem jakiś ziół (można też kupić gotowe preparaty), potem robię peeling (niezbyt intensywny), nakładam tłusy nawilżający-odżywiający krem z dodatkiem oliwy z oliwek bądź oliwki dla dzieci, na to nakładam rękawiczki (dobre są te dołączane do farbowania włosów) ubieram grube, ciepłe rękawiczki i idę spać (to gdy są ekstremalnie zniszczone) lub siedzę godzinę (np. oglądając jakiś film).
Ważne jest też, żeby nakładać krem PO KAŻDYM myciu rąk, a także gdy czujesz, że wysychają. Ja zawsze mam przy sobie małą tubkę, w torebce i dłonie mam naprawdę ładne