nie umiem namówić mojego R, by zadbał o swoje dłonie
kremy...dla niego za tłuste i nie znosi mieć ich na swoich łapkach
wysuszone skórki... ciągle się zadzierają,a on próbuje je oderwać powodując wielkie rany wokół paznokci
proponowałam mu kremową męczarnię np. gdy razem oglądamy jakiś film, ale szybko się zniechęca i rezygnuje. Kupiłam nawet z myślą o nim, ale niby dla siebie zestaw nawilżający na noc z rękawiczkami, ale też zrezygnował, bo nie umiał zasnąć w osłoniętych dłoniach !!!
może nie robiłabym z tego problemu gdyby nie fakt że wkrótce nasz ślub i chcę założyć złoty krążek na ładną łapkę ;/
znacie jakieś nie tłuste sposoby na pielęgnację dłoni, czy mam uprzedzić dziewczyny z wieczoru panieńskiego, kupić kajdanki i pielęgnować na siłę ?

