ZAREJESTRUJ SIĘ
|
ZALOGUJ
TESTY KOSMETYKÓW ROZRYWKA KONKURSY FILMY E-MAGAZYN
 
  #1  
stare 27-08-11, 15:57
Avatar wiosenka83
wiosenka83 wiosenka83 jest nieaktywny
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Posty: 118
Domowe farbowanie:)

Niestety z farbowaniem na własną rękę to jest tak, że albo się uda albo nie...mówię z własnego doświadczenia, ponieważ sama kiedyś postanowiłam zaoszczędzić na co tu nie mówić dość drogich usługach w salonach fryzjerskich i zakupiłam szampon koloryzacyjny z Garniera - miał być jasny blond, a sama miałam jasne pasemka na głowie, chciałam pokryć tylko odrost, nie wiem czy nie trzymałam odpowiednio długo farby, a może trzymałam właśnie za długo, bo mniej więcej od czubka głowy do miejsc, w których kończył się odrost miałam kolor sraczkowatego pomarańczu moja koleżanka pękała ze śmiechu a mnie do śmiechu wcale nie było i tak skończyła się moja przygoda z samodzielnym farbowaniem Czy Wy miałyście podobne doświadczenia z domowym farbowaniem włosów? Jeśli tak podzielcie się swoimi historiami
Odpowiedź z Cytatem
  #2  
stare 10-09-11, 09:45
paulinak00 paulinak00 jest nieaktywny
Junior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Posty: 5
Ja to sobie zawsze pomaluję coś dodatkowo - a to ucho, a to szyję, a to nad czołem... A że włosy mam długie i farbuję zazwyczaj na ciemno, to o to nie trudno Ale to pewnie standard, chyba że zazwyczaj wszyscy są bardziej uważni niż ja Podobno trzeba posmarować te miejsca wcześniej czymś tłustym - kremem itp., aby nie farbowało, ale mi to jakoś i tak nigdy w 100% nie pomaga
Odpowiedź z Cytatem
  #3  
stare 22-09-11, 11:17
Avatar puella
puella puella jest nieaktywny
Senior Member
 
Zarejestrowany: Feb 2011
skąd: okolice Krakowa;)
Posty: 161
Ja swoje włosy już od dłuższego czasu farbuje sama w domu. Mam sprawdzoną farbę L'oreal Casting Glossy Blonds - jasny lodowy blond i kolor zawsze wychodzi taki jak trzeba. Włosy wyglądają naturalnie, są błyszczące w sumie efekt nie różniący się od tego po wyjściu od fryzjera. Bo właśnie dlatego sama zaczęłam farbować włosy, że kiedy zrobiłam to po raz pierwszy efekt był dużo lepszy niż myślałam i nie różnił się od uzyskanego przez fryzjera (czy ja się aby nie powtarzam?)

Oczywiście wszystko zależy od włosów, ich struktury i właściwości, a także od rodzaju farby. Mam wiele koleżanek, które z lepszym lub gorszym skutkiem same farbują włosy. Wiele zależy też od naturalnych predyspozycji (dla mnie nakładanie farby to nic trudnego, a dla kogoś innego szczytem możliwości jest sam wybór farby )

Podsumowując, moim zdaniem warto spróbować, ale nic na siłę. I bez eksperymentów, czyli z czarnego na blond, czy z blondu na czarny (choć w tym drugim przypadku to jeszcze pół biedy... no chyba, że na drugi dzień znów będziemy chciały być blond...)
Odpowiedź z Cytatem
  #4  
stare 22-09-11, 12:20
Avatar LadyGlen
LadyGlen LadyGlen jest nieaktywny
Senior Member
 
Zarejestrowany: Nov 2010
skąd: Gliwice
Posty: 563
Zdjęcia: 2
jestem weteranem farbowan w domu.opowiem jak to ze mna bywa
pierwszy raz zafarbowalam sie na rudo w wieku trzynastu lat-henna.to dobra farba,pamietam ze mi sie podobal efekt i stan kudelkow-z natury jestem nudna szatynka,bleee.
farbowalam sie<na rudo> garnierem naturals,tym 100% kolor- wychodzily wlosy nasycone,splukiwaly sie w normie
po przygodach z rudoscia zamarzyl mi sie blond to byl jedyny raz jak z koloryzacja wlosow poszlam do fryzjera- sciaganie rudego i utlenianie brazu ktory pod nim tkwil- fryzjerka powiedziala,ze szatanski rudy sie najgorzej z wlosow sciaga,nawet z czarnym nie ma takich problemow.
potem na blond farbowalam sie juz w domu i jakos mi to wychodzilo-wlosy byly troche gumowe,ale niewypadaly garsciami.
potem zamarzyl mi sie rozowy- polozylam farbe w piance,oczywiscie sama,farbujac twarz i lapy-nie chcialo cholerstwo zejsc i ,o zrozo, szorowalam to spirytusem i CIFEM naszczescie oprocz chropwaje cery przez kilka dni nic mi sie nie stalo-aniol stroz czuwa.
potem znowu rudy a teraz czarny. co do koloru czarnego polecam jedna farbe
palette Brillance- kolor krucza czern badz niebieska czern. ta farba jest fantastyczna-swoje kosztuje,ok 20 zl bez promocji,a potrzebuje dwoch opakowan<zeby zafarbowac wlosy i lazienke dookola>,ale wlosy po niej sa silne i blyszczace przez dlugi czas.naprawde oplaca sie kupowac te kolory tej firmy. i pewnie wszystko byloby pieknie gdyby diabel nie podkusil mnie na oszczednosc i kupno farby z sayossa powiadam,po zadnej farbie wlosy nie lecialy mi garsciami jak po tej! nie mam ich za wiele,a po sayossowej kuracji zostalo jeszcze mniej. to badziewie i pozorna oszczednosc-kosztuje chyba z dyche,ale potem nie wiem co pomoze odzyskac wlosy-chyba ich pzreszczep albo peruka
niestety,nie potrafie uczyc sie na bledach i przy kolejnym farbowaniu zamiast kupic normalnie,jak czlowiek, brillance,ja znowu chcialam zaoszczedzic i kupilam Joanne-kolory natury. efekty moze nie tak spektakularne jak rpzy sayossie,ale wlosy pieknie wypadaja i po tej farbie-dziwne,bo jest w necie chwalona.to nie jest koniec przygody z moimi wlosami-jakos w lipcu zapragnelam miec polowe wlosow fioletowa. kupilam rozjasniacz z Delii<wazna informacja> i pianke fioeletowa. tego szitu z Delii niesywtarczylo nawet na 1/15 moich wlosow,rozjasniala byle jak,wlosy polamane,popalone-dramat. juz tu w ktoryms watku obsmarowalam ten rozjasniacz na pol strony,wiec teraz nie ebde sie produkowac. potem znowu wrocilam do czerni.
dobra,koncze juz: obecnie dwa dni temu utlenialam koncowki <tak z 15 cm> zeby polozyc pianke rozowa i niebieska.rozjasnialam joanna- duzo duzo lepszy utleniacz! polozylam roz i niebieski,rozowy pieknie chwycil,niebieskie niewiedziec czemu mniej-w efekcie mam dziwne wlosy-zaczynaja sie od czarnego,przechodza w rozowy,potem pomaranczaowy<wtf?!> potem fioletowy a potem trupio-niebiesko-szary. jak wyzdrowieje calosc machne na rozowo-fioletowo,twarzowe kolorki.
KONIEC
zdaje sobie sprawe,ze wiele osob nie przeczyta tych moich pierdol,wiec w telegraficznym skrocie:

-henna do farbowania: DOBRA!
-farby z garniera,wersje dla rudych i czerwonych: OKEJ!
-palette brillance,czarne,szlachetne bawry: ZNAKOMITE!!!
-joanna kolory natury, czarny bez chyba: dobre dla osob ktore nie chca miec wlosow i wybieraja efekt stopniowego ich wypadania,dla calej reszty NIEPOLECAM
-sayoss,czarny kolor: dobre dla ludzi ktorzy marza o natychmiastowej utracie polowy wlosow,cala reszta: TRZYMAJCIE SIE OD TEGO Z DALEKA!

zeby nie zapackac skory trudnymi do zmycia plamami,warto posmarowac skore tlustym kremem badz wazelina.jesli jednak sie upackamy,zmywanie plam z twarzy cifem jest baardzo zlym pomyslem.
dla zachowania kondycji moich wlosow stosuje na nie maske waxa-do tej pory nie znalazlam lepszej.warto stosowac odzywki dolaczane do opakowan farb-sa zawsze znakomite.
do domowego rozjasniania polecam Joanne.odradzam Delie.

jesli kto lubi weselsze barwy na glowie niz 'jesienny orzech' czy ' sztuczny miod' goraco polecam farby w piankach z Venity,cena 9 zl-testowalam rozowa,niebieska i fioletowa

Ostatnio edytowane przez LadyGlen ; 22-09-11 o 12:22 Powód: zmiana dwuznaczego wyrazu,a ma byc pewnosc ze farba zjoanny to zlo! ;)
Odpowiedź z Cytatem
  #5  
stare 22-09-11, 15:59
Avatar kleo
kleo kleo jest teraz aktywny
Senior Member
 
Zarejestrowany: Feb 2011
skąd: Warszawa
Posty: 566
Wpisy: 1
Zdjęcia: 4
ja dzis tez farbowałam sobie, sama. nawet cała się nie upackałam nią - cud. oczywiscie kolor to jesienny lisc
Odpowiedź z Cytatem
  #6  
stare 22-09-11, 19:03
Avatar anxiety_explosion
anxiety_explosion anxiety_explosion jest nieaktywny
Senior Member
 
Zarejestrowany: May 2011
skąd: Poznań
Posty: 746
Wpisy: 1
Odkąd obcięłam włosy na krótko, farbowanie samodzielnie, w domu, to wręcz przyjemność! Zwłaszcza że używam Casting Creme Gloss - ma cudny zapach i dobrą konsystencję. Jedyny minus to to, że zostawia koszmarnie długo utrzymujące się ślady, kiedy przypadkiem gdzieś musnę przy uchu albo na czole - trzeba uważać!
Odpowiedź z Cytatem
  #7  
stare 27-09-11, 10:07
bagdad bagdad jest nieaktywny
Member
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Posty: 33
Ja w samodzielności farbowania doszłam już do perfekcji
Odpowiedź z Cytatem
  #8  
stare 28-09-11, 14:15
Insomnia Insomnia jest nieaktywny
Junior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Posty: 22
Gdy farbowałam się na ciemne kolory, nigdy nie miałam z tym problemów, zawsze robiłam to sama, ewentualnie z pomocą mamy/koleżanki (bo miałam bardzo długie włosy). Jednakże teraz, gdy powróciłam z ciemnego brązu do swojego średniego blondu nie wyobrażam sobie rozjaśniać włosów sama. Wszystkie zabiegi rozjaśniające z brązu na blond robiłam u fryzjerki. To jest zbyt duże ryzyko, poza tym farby blond są szkodliwe, więc lepiej to robić u fachowca.

Jako nastolatka miałam śmieszną sytuację. Mając swój naturalny blond kupiłam w hipermarkecie 2 szamponetki blond. Jedną użyłam i udało mi się uzyskać kilka jasnych pasemek, a drugą schowałam na "zaś". Po około roku czasu znalazłam ją, myślałam, że jest jeszcze dobra do użycia, bo termin ważności na to wskazywał, jednakże po jej użyciu z mojego blondu zrobił się niemalże zielono-rudy kolor xD
__________________
Kobieta piękna, lecz pozbawiona bystrości umysłu, nie daje kochankowi nic poza fizycznym delektowaniem się jej urodą. Brzydka, ale mądra może do tego stopnia rozkochać mężczyznę w swojej inteligencji, że nie pragnie on niczego ponadto. Cóż może powiedzieć mężczyzna, któremu się trafia kobieta piękna, inteligentna i wykształcona?
Odpowiedź z Cytatem
  #9  
stare 05-10-11, 10:02
sexilexi sexilexi jest nieaktywny
Member
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Posty: 79
Ja już w moim samodzielnym farbowaniu doszłam do perfekcji Sama robie sobie balejaż jasny blond a moje naturalne włosy to jasny brąz.
Kupuje rozjaśniacz z reguły jest to Joanna, choć zdarza mi się kupić jakijś innej firmy chociaż Joanna według mnie najbardziej rozjaśnia (po innych mam jakieś żółto rude te włosy). Balejaż wykonuje na całej głowie: wybieram pasemka do rozjaśniania kłade je na pociętą w paski folię aluminiową, spożywczą nakładam rozjaśniacz i zawijam i tak po koleji każde pasmo, czekam 40-50 minut spłukuje nakładam odżywkę (ważane żeby nie czesać włosów z nałożoną odżywką - wiem że niektóre tak robią ale z rozjaśnianymi włosami to nie przejdzie bo one są strasznie słabe i sie "porozciągają" - wiecie o co chodzi jak rozjaśniacie włosy )następnie nakładam maske z biovax z proteinami mlecznymi na 30 minut pod czepek i ręcznik spłukujemty i mamy pięknie rozjaśnione i odżywione włosy :P

Oczywiście jeżeli powstaną jakieś "palmy" na włosach to zawsze można poprawić i nałożyć znów rozjaśniacz
Odpowiedź z Cytatem
  #10  
stare 07-10-11, 19:32
weronika.o-ca weronika.o-ca jest nieaktywny
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2010
skąd: Wrocław/Oleśnica
Posty: 331
Kiedyś tez farbiwałam się sama w domku, był to zazwyczaj jeden ciemny kolor, więc nie było nigdy jakis dziwnych niespodzianek ale odkąd pracuję w salonie to kolezanka zajmuje się moimi włoskami I jest to o wieleeeeeee przyjemniejsze niz samodzielna zabawa w domu
__________________
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Farbowanie włosów,farba,szampon czy płukanka toscane WŁOSY 113 12-05-12 20:09
Nowy konkurs - zestaw kosmetyków spa Sothys! admin KONKURS - WYGRAJ ZESTAW KOSMETYKÓW SPA SOTHYS! (ZAKOŃCZONY) 145 02-07-11 22:44
Farbowanie na blond mysiunia WŁOSY 18 15-06-11 12:30
Farbowanie włosów henną dakota Włosy - forum z ekspertem iBeauty.pl 12 14-03-11 16:46
Częste farbowanie włosów biedroneczka Włosy - forum z ekspertem iBeauty.pl 1 22-10-09 19:46


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:37.

Popieram Internet Bez Chamstwa

© iBeauty programowanie Conor s.c.
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2012, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin