
19-03-10, 18:25
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Nov 2009
skąd: mazowieckie
Posty: 1 228
|
|
|
dym papierosowy
nie przeszkadza Wam że ktoś dmucha dymem w twarz?? czy zwracacie uwagę, takiej osobie???
a moze sami palicie??? jak to jest!!!
przeciez papierosy sa takie szkodliwe dla naszego zdowia!! a tyle % z nas pali...
|

19-03-10, 19:47
|
 |
straż forumowa
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
skąd: małopolska
Posty: 1 332
|
|
Cytat:
Napisał ewa9317
nie przeszkadza Wam że ktoś dmucha dymem w twarz?? czy zwracacie uwagę, takiej osobie???
a moze sami palicie??? jak to jest!!!
przeciez papierosy sa takie szkodliwe dla naszego zdowia!! a tyle % z nas pali...
|
Dla mnie dmuchnięcie dymem w czyjąś twarz jest niesamowicie chamskim i bezczelnym odruchem. Dlatego nie za bardzo rozumiem pytania - czy zwracamy uwage. Dla mnie to jest niepojęte, jak po takim czymś nie dać w twarz tej osobie, a co dopiero się zastanawiać , czy zwrócić uwage, czy nie.
Nie wiem, jak jest u Ciebie, ale u mnie niekt nikomu w twarz nie dmucha. Jeśli ktoś pali, to "dymi" albo w góre, albo w dół, zeby własnie nie w twarz. Od czasu do czasu pale, i staram się, aby ktoś kto nie pali, nie musiał dymu papierosowego czuć. A już nie wyobrazam soie dmuchać na kogoś.
|

19-03-10, 19:59
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Nov 2009
skąd: mazowieckie
Posty: 1 228
|
|
u nas nja stacji autobusowej bardzo często pala  ) i choć stoisz obok  ) bo rozmawiasz ze znajomym, albo czekasz na trnasporcik  ) to dmuchaja nie patrzą... takie chamstwo, że żal!!!!! nie swpominajac o łazienkach  w szpitalu pielęgniarki palą i Ci sie aż niedobrze robi!!! przy Tobie wchodzą do łazienki zapalaja i dmuchaja - jak mnie to wkur***!!!!!!!
|

19-03-10, 20:35
|
|
|
Są różni ludzie, jedni na zwrócenie uwagi reagują zgaszeniem papierosa inni pyskówką. No cóż, niezależnie od tego jak bardzo mi napyskują i tak pozostaje mi pocieszenie, że ich prawdopodobieństwo zejścia jest wyższe, niż moje mimo, że narazili mnie na bierne palenie. Kiedyś zwróciłam uwagę kobiecie palącej mi w twarz( nie tylko mi ale i swojemu niemowlęciu) - oświadczyła, że dziwi się, iż mi to przeszkadza, skoro jesteśmy na świeżym powietrzu  (ha ha powietrze to było świeże, zanim ona się nie pojawiła) i oberwało mi się zwłaszcza za to, że śmiem ją pouczać w sprawach wychowania dziecka - i tak nie żałuję tego co powiedziałam.
|

20-03-10, 22:27
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Sep 2009
Posty: 104
|
|
|
Nie znoszę jak ktoś w mojej obecności pali.Uważam,że jest to brak szacunku do mnie.Moi znajomi wiedzą,że nienawidzę dymu papierosowego.Jestem nieszczęśliwa,jak idę do lokalu,w którym śmierdzi papierochami.Co z tego,że częśc dla niepalących jest oddzielona od tych,co dymią.I tak wszystko śmierdzi!A jak wrócę do domu,to mam wrażenie,że wszystko jest przesiąknięte dymem.Rozbieram się wtedy "do rosołu"i wszystko wrzucam do pralki.A włosy...bee
|

21-03-10, 08:36
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Nov 2009
skąd: mazowieckie
Posty: 1 228
|
|
a ja nie nawidzę, całować sie z popielniczka... to mnie tak wybrzydza!!!
ja czasem zapale  ale to od wielkich bnerwów raz na dwa miesiące, albo żadziej1!!!
ale nałogowo palić nie mam zamiaru...
to jest paskudne!
moja ciostka pali po 1.5 paczki dziennie, ma tak zachrypnięty głos!!!
włosy śmierdzą, skóra taka lekko graowata!! ile to ma minusów!!! ale czego nie robi sie dla przyjemności
|

09-04-10, 10:58
|
|
|
rodzice pala, brat tez- z domu ich przegoniłam, ale teraz przesiadują w łazience- z dwojga złegowolę wywietrzyć ją niż całe mieszkanie  ale smród jest nie z tej ziemi... sama paliłam, wiadomo liceum i młodośc... ale mój TZ namówił mnie do rzucenia- on rzucił za pierwszym razem- twardziel i uparciuch  , ja się troszkę meczyłam, ale od chyba 1,5 jestem zupełnie czysta.
Nałóg jest obrzydliwy, paskudny i w ogóle do d*** także jeżeli ktokolwiek z Was pali- niech przemówi do Was stwierdzenie, że po prostu cuchniecie tymi fajami na kilometr
 
Obrzydlistwo
|

30-04-10, 11:49
|
|
|
|
ja zwykle zwracam uwagę, bo po pierwsze nienawidzę fajek a tym bardziej nimi śmierdzieć, a po drugie - zwyczajnie robi mi się niedobrze, gdy wdycham ten dym. Dlatego jestem za zakazem palenia w klubach:P jak jest nadymione to muszę konczyć imprezę wcześniej, bo jest mi niedobrze,a rano wstajęz bólem głowy...przecież można byłoby palić w wyznaczonych miejscach i też byłoby ok
|

07-05-10, 21:36
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 432
|
|
|
ja paliłam około 8lat i wtedy nie myślałam o tym jak to komuś może przeszkadzać.ale jak rzuciłam to zdałam sobie z tego sprawę,gdzie nie pójdę to ktoś pali,potem cała śmierdzę i mi nie dobrze,tak samo w klubach w dyskotekach,powinni być bary i kluby także dla nie palących bo nawet jak wyznaczają miejsca gdzie można a gdzie nie można to często do tego się nie stosują.
|

08-05-10, 19:26
|
|
|
|
[QUOTE=ewa9317;9972]nie przeszkadza Wam że ktoś dmucha dymem w twarz?? czy zwracacie uwagę, takiej osobie???
To zależy, jeżeli ktoś dmuchnąłby mi w twarz z premedytacją, zgasiłabym mu tego papierosa na twarzy. Jeżeli przypadkiem, bo za blisko stanął, to zwróciłabym tylko uwagę.
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
HTML kod jest Wyłączony
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:37.
|