
20-10-10, 12:11
|
 |
Administrator
|
|
Zarejestrowany: May 2009
Posty: 831
|
|
III etap - październik/listopad 2010
Witajcie!
Zapraszamy do kolejnego etapu, w którym 5 osób może dołączyć do grupy testerek kosmetyków Delii (pozostaniesz w niej do końca akcji, czyli do lutego 2011!).
Zadanie polega na wpisaniu poniżej odpowiedzi na następujące pytania:
1) Czy znasz kosmetyki Delia, jeśli tak, napisz, jakich do tej pory używałaś
2) Jak dbasz o swoje włosy? (tylko ta odpowiedź podlega ocenie jury)
Szczegóły akcji na: http://ibeauty.pl/artykuly,2,37,928,...osmetyki-delia
Serdecznie zapraszamy!
|

20-10-10, 12:47
|
|
Banned
|
|
Zarejestrowany: Oct 2010
skąd: Bydgoszcz
Posty: 83
|
|
1.używałam podkładu oraz korektora do brwi
2.
-Staram się dobrze odżywiać jem dużo owoców oraz warzyw,które są bogate w witaminy oraz zażywam skrzyp polny dzięki temu moje włosy są zadbane od wewnątrz
-Żeby odżywić swoje włosy stosuję domowe sposoby: mieszam żółtko z białkiem oraz kilkoma kroplami oleju rycynowego w jednej miseczce myję nim włosy, a potem płuczę woda z dodatkiem soku z cytryny
rycyna to doskonały środek regenerujący. Wzmacnia strukturę włosa, pomaga rozwiązać problem rozdwajających się końcówek, ratuje włosy zniszczone częstym farbowaniem.
-ALOES
Działanie:Nawilża i regeneruje włosy, hamuje wypadanie, jest skutecznym środkiem przeciwłupieżowym, łagodzi podrażniona skóre.
Wzmacniająca maseczka aloesowa:
Miksuję pięć dużych liści aloesu, łyżkę miodu, 1/3 szklanki ciepłej wody, dwie łyżki oliwy z oliwek. Nakładam na włosy na pół godziny przed myciem.Owijam głowę folią oraz ciepłym ręcznikiem.
CZARNA RZODKIEW
Działanie: pobudza porost włosów, hamuje powstawanie łupieżu, zapobiega przetłuszczaniu się włosów.
Odżywka przeciw wypadaniu włosów:
obieram dwie duże czarne rzodkwie i trę je na nierdzewnej tarce. Nieodciśnięta miazgę nakładam na lekko wilgotne włosy, delikatnie masuję przy tym skórę głowy. Głowę owijam ręcznikiem. Po 20 minutach spłukuję włosy ciepła woda.
Stosuję 1-2 razy w tygodniu dopóki kondycja włosów nie poprawi się.
SIEMIĘ LNIANE
Jak działa: wzmacnia włosy, ujarzmia je, uelastycznia, zapobiega puszeniu, hamuje łojotok, nawilża.
Maseczka wzmacniająco-zmiękczająca:
gotuję w garnuszku 3 łyżki siemienia lnianego z niewielką ilością wody.Przecedzam przez sito,nakładam maseczkę na nieumyte włosy.Spłukuję po kilku minutach a włosy myję.Stają się bardziej miękkie w dotyku i znacznie łatwiejsze do ułożenia
Stosuję jak najczęściej dwa razy w tygodniu,bądź przed każdym umyciem.
SZAŁWIA
Jak działa:
przyciemnia włosy, nadając im głęboki brązowy kolor, odżywia cebulki włosów, przyspiesza wzrost włosów.
Płukanka wzmacniająca łamliwe włosy:
cztery łyżki szałwii zalewam litrem wrzącej wody.Gotuję pod przykryciem na wolnym ogniu ok. pół godziny. Odcedzam i przez kilka minut płuczę w naparze umyte włosy.
Napar przyciemniający włosy:
dwie łyżki świeżych lub łyżkę suszonych liści szałwii i łyżkę świeżych lub suszonych liści rozmarynu zalewam pół litra mocnego naparu z herbaty. Pozostawiam pod przykryciem na pół godziny. Odcedzam i moczę w nim włosy przez 10 minut.
Stosuję po każdym myciu głowy, nawet kilka razy w tygodniu.
Oto moje sposoby dbania o włosy
Ostatnio edytowane przez ona12345 ; 20-10-10 o 17:21
Powód: błędy ortograficzne
|

20-10-10, 13:08
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2010
Posty: 9
|
|
|
1. Słyszałam o tej marce kosmetycznej, lecz nie miałam do tej pory okazji aby jej wypróbować.
2. Jestem naturalną brunetką o dość cienkich kosmykach, które zazwyczaj się elektryzują, ale aby temu zaradzić stosuję niezawodne sposoby, niekoniecznie sięgając po produkty ze sklepowych półek, lecz przeciwnie, z tego co mogę znaleźć w kuchni bądź też na łonie natury.
TONIK nadający puszystość - garść liści brzozy i łyżkę liści tymianku zalewam półtora litra przegotowanej chłodnej wody. Doprowadzam do wrzenia na bardzo małym ogniu, gotuję 5 minut. Odcedzam i dodaję do wywaru łyżkę soku z cytryny. Taki tonik wmasowuję opuszkami palców w skórę głowy godzinę przed myciem włosów.
Aby zapobiec elektryzowaniu się włosów:
- na umytych, lekko podsuszonych włosach rozprowadzam odrobinę piwa, dzięki temu pasma nie elektryzują się i ładnie błyszczą.
- zwilżam suche kosmyki "miodowym usztywniaczem" (rozpuszczam łyżeczkę miodu w szklance gorącej wody z odrobiną octu).
- płuczę włosy lekko podgrzaną gazowaną wodą mineralną.
Natomiast aby podkreślić swój kolor włosów, stosuję dwie niezawodne płukanki.
PŁUKANKA ORZECHOWO - HERBACIANA - wsypuję po 1/3 szklanki zielonych łupin z orzecha włoskiego, czarnej herbaty liściastej oraz kory dębu do garnka, zalewam je 3 szklankami wody i gotuję 20 minut. Odstawiam by płyn wystygł. Następnie przecedzam i polewam nim umyte wcześniej włosy.
PŁUKANKA KAWOWA - 3 łyżki mielonej kawy zalewam 2 szklankami wrzątku. Po 10 minutach odcedzam napar przez papierowy filtr. Dodaję szklankę ciepłej wody. Wlewam napar do miski i przez kilka minut polewam nim włosy po myciu. Potem dokładnie wypłukuję włosy czystą chłodną wodą.
|

20-10-10, 13:54
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 137
|
|
|
1) Nie znałam kosmetyków tej firmy ,ale powoli zapoznaję się z jej produktami.Zaczęłam od jedwabiu do włosów,który ostatnio zakupiłam (bo niestety nie załapałam się na test) i jestem z niego bardzo zadowolona.Świetny produkt w super cenie!!! dlatego też chętnie wypróbuje inne produkty tej firmy.
2)Jak dbam o moje włosy?Używam szamponu do włosów przetłuszczających się.Po każdym myciu używam odżywki a raz w tygodniu maski.Teraz dodatkowo używam jedwabiu,który sprawia że moje włosy lepiej się rozczesują i lepiej układają.Co jakiś czas robię płukankę z rumiankiem i cytryną, która dodaje moim włosom blasku.Regularnie podcinam końcówki. Suszarki,prostownicy i kosmetyków do stylizacji używam rzadko,głownie tylko u fryzjera i na specjalne okazje.
|

20-10-10, 14:08
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 157
|
|
1. Znam firmę Delia, a produktem którego używam jest ekskluzywny jedwab do ciała.
2. Podstawą pielęgnacji moich włosów jest stosowanie odpowiednio dobranych produktów do ich pielęgnacji jak i stylizacji. Dlatego wybieram szampony i odżywki przeznaczone do włosów suchych. Raz na tydzień stosuję również regenerującą maseczkę, która sprawia, że moje włosy są zdecydowanie gładsze i nawilżone. Stosując szampon nie nanoszę go bezpośrednio na głowę, ale rozcieńczam z wodą na dłoni i dopiero nanoszę na głowę. Natomiast stosując odżywkę nie nakładam jej u nasady włosów a jedynie na końce - to sprawia, że moje włosy dłużej cieszą się świeżością. Po każdym umyciu włosów spłukuję je na koniec chłodnym strumieniem wody, a podczas suszenia traktuję je wyłącznie zimnym powietrzem i suszę od nasady w kierunku ich wzrostu. Oba te zabiegi maja służyć zamknięciu łusek włosów. Jeszcze w lekko wilgotne włosy wcieram jedwab do włosów. Staram się już nie używać prostownicy i pianki (i powiem że dobrze mi to wychodzi pomimo iż kiedyś nie wyobrażałam sobie bez nich hm życia  ). Gdy mam jakieś ważne "wyjście z domu" stosuję czasem lakier do włosów - stylizacja i odnowa . Te moje rytuały sprawiają, że moje włosy są gładsze i bardziej błyszczące
|

20-10-10, 14:17
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Aug 2010
skąd: Chełm
Posty: 9
|
|
|
1. Słyszałam o kosmetykach Delia, lecz nie miałam jeszcze okazji ich przetestowania.
2. O włosy dbam według moich 2 sekretnych rytuałów.
RYTUAŁ WZMACNIANIA, na który składają się:
Maseczka przeciw wypadaniu pasm - należy zetrzeć na tarce korzeń czarnej rzepy i wycisnąć z niej sok. Jeśli jest twardy, można użyć sokowirówki. Świeżo wyciśnięty sok wcieram w skórę głowy i owijam ją ręcznikiem. Płyn spłukuję po godzinie i myję głowę.
Maseczka wzmacniająca włosy - mieszam 2 łyżki oleju sezamowego, żółtko, łyżkę majonezu i połowę szklanki śmietany 18%, następnie rozprowadzam już gotową maseczkę na wilgotnych włosach. Po pół godziny zmywam.
Maseczka wzmacniająca końcówki włosów - mieszam 2 żółtka z łyżeczką miodu i wmasowuję papkę we włosy. Przykrywam głowę foliowym czepkiem i okrywam podgrzanym ręcznikiem. Maseczkę trzymam pół godziny, po czym spłukuję letnią wodą z dodatkiem kilku kroplisoku z cytryny. Zabieg stosuję raz w tygodniu przez co najmniej 3-4 tygodnie.
Kompres z oliwy - podgrzewam pół szklanki oliwy z oliwek i ciepłą starannie wmasowuję we włosy. Wkładam foliowy czepek i owijam ręcznikiem głowę. Po 10 minutach spłukuję oliwkę szamponem. Kompres stosuję raz na 2 tygodnie.
Naturalny tonik - mieszam po łyżce stołowej ziela skrzypu, korzenia łopianu, szyszek chmielu i liści pokrzywy. Przesypuje zioła do słoika i zalewam 1/4 l czystego spirytusu. Po 2 tygodniach odcedzam mieszankę, a otrzymanym płynem nacieram skórę głowy co drugi dzień. Taki tonik świetnie wzmacnia włosy.
RYTUAŁ ODŻYWIANIA, na który składają się:
Kompres odżywczy - pół buteleczki olejku rycynowego, żółtko, sok z połowy cytryny dokładnie mieszam. Powinna powstać papka o konsystencji majonezu. Tak powstałą papkę nakładam na wilgotne włosy, wmasowuję opuszkami palców i następnie zakładam czepek foliowy. Po 30 minutach myję glowę szamponem.
Maseczka na piękny połysk włosów - czubatą łyżkę czarnej herbaty i suszonej szałwii zalewam dwoma szklankami wrzątku. Gotuję 2 godziny, dodając tyle wody, by jej poziom był zawsze taki sam. Przecedzam, studzę i naparem moczę suche włosy, potem głowę owijam czepkiem foliowym oraz ciepłym ręcznikiem. Pozostawiam je tak na godzinę, później spłukuję i gotowe!
Maseczka odżywcza - mieszam 2 żółtka, łyżkę oleju z pestek winogron i sok z połowy cytryny. Rozprowadzam maskę na osuszonych ręcznikiem włosach, owijam głowę folią, a następnie suchym ręcznikiem. Pozostawiam kompres na 15 minut. Następnie spłukuję włosy.
Dotleniający masaż - zawsze staram się masować głowę podczas mycia lub nakładania odżywki, bądź maseczki. Uciskam ją, zataczając koła od skroni w kierunku czubka głowy i od czoła do karku. Potem lekko pociągam za końce włosów, to świetnie dotlenia skórę głowy. Na taki masaż poświęcam ok 5-10 minut dziennie. Dzięki niemu moje włosy są mocniejsze, bardziej gęste i lepiej odżywione. Polecam!
|

20-10-10, 15:29
|
 |
Member
|
|
Zarejestrowany: Jan 2010
skąd: Jawor
Posty: 50
|
|
|
1.Tylko słyszałam o jedwabiu , nigdy nie używałam kosmetyków Delia.
2.Moje włosy są długie cienkie kiedyś były bardzo zniszczone od farbowania
teraz staram się bardziej o nie dbać. Myje je co dwa dni szamponem pantene do włosów
suchych i zniszczonych.Tak wiec przed myciem dokładnie rozczesuje włosy później
mocze je ciepłą wodą ,nigdy nie nakładam szamponu bezpośrednio na włosy zawsze
najpierw wlewam szampon na rękę i mieszkam go z odrobiną wody ,po umyciu i wypukaniu włosów nakładam na nie odżywkę ze spłukiwaniem.Włosy pucze najpierw ciepła wodą dość długo żeby pozbyć się resztek kosmetyków a później chłodną żeby pozamykać łuski włosów,po myciu nigdy nie pocieram ich ręcznikiem , tylko owijam nim głowę i czekam aż woda wsiąkanie w niego.Niestety zawsze muszę rozczesywać włosy jeszcze na mokro, ale zawsze używać do tego grzebienia z szeroko rozstawionymi ząbkami,zaczynam rozczesywanie od końcówek.Staram się żeby włosy wysychały w naturalny sposób,a jeśli muszę je już wysuszyć ,używam do tego suszarki z zimnym strumieniem powietrza. Po umyciu włosów stosuje mgiełkę ze skrzypem Radical która je wzmacnia. Raz w tygodniu stosuje maseczkę do włosów , Wax na zmianę z maseczka Gloria obie są bardzo dobre.Maseczkę nakładam na ok.30 min na wilgotne włosy, na to nakładam specjalny foliowy czepek a na to ręcznik żeby szybciej się wchłonęła.Też raz w tygodniu na włosy nakładam olejek rycynowy , najczęściej zostawiam go na noc i dopiero ranu spłukuję. Od czasu do czasu stosuję płukankę z cytryny i octu , dzięki niej włosy są bardziej błyszczące a kiedy moje włosy są przesuszone nakładam na nie podgrzaną oliwkę z oliwek na na ok.30 min i jak w przypadku maseczki.Co miesiąc podcinam końcówki włosów.W czasie lata stosuję odżywki bez spłukiwania z filtrem UV , kiedy idę na basen włosy zawsze zwijam w koczek, żeby jak najmniej ich miało styczność ze słońcem i szkodliwymi promieniami.Ponadto nie używam lakierów i pianek bo niszczą włosy ,chyba ze na jakieś większe wyjście typu wesele.Jak chce nakręcić włosy żeby nie używać lokówki robię sobie papiloty z gazety (zwijam kawałek gazety w rulonik nawijam na to pasmo wilgotnych włosów i kładę się spać). Kiedy miałam blond pasemka które najczęściej wychodziły mi żółte stosowałam na włosy płukankę ze srebrzyka , dzięki niej włosy stały się jaśniejsze.Tak poza tym codziennie biorę belissę pije herbatkę z pokrzywy(która tez nadaje się na płukankę) i zdrowo się odżywiam tak żeby dbać onie od środka.
|

20-10-10, 20:02
|
|
Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 44
|
|
1. Znam całkiem dobrze kosmetyki Delia. Obecnie używam: fluidu "Mineral Velvet-Skin", bazy pod makijaż "Velvet Skin Silicone Bse", korektora do brwi "Eyebrows gel corector", mascary "Most Wanted" i balsamu do ust. Jestem z nich zadowolona
2. Przede wszystkim stawiam na naturalność. Nie lubię poświęcać dużo czasu na układanie włosów i nie mam do tego cierpliwości. Do pielęgnacji włosów używam na co dzień jedynie szamponu (najczęściej Bambi dla dzieci, bo świetnie działa na moje włosy) i ostatnio kropli jedwabiu. Czasami nakładam odżywkę, ale im więcej "wymyślnych" kosmetyków, tym bardziej moje włosy stają się przetłuszczone, oklapłe i pojawia się łupież. Produktów do stylizacji włosów używam tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne.
|

20-10-10, 21:33
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Aug 2010
skąd: Rzeszów
Posty: 25
|
|
|
1.podkład mineralny
2. Moje włosy - moja duma. Ale mają silny charakter! Domagają się swego, a ja nie potrafię im odmówić.
Nie toleruję suszarek, lokówek ani innych przykrości. Uwielbiam olejki, płukanki, napary i wszelkie dobre uczynki dla moich włosów. Często bywam u fryzjera aby podciąć końcówki. Dbam o odpowiednią dietę i łykam skrzyp polny. Nienawidzę gumek do włosów.
Uważam,że o włosy trzeba dbać szczególnie latem i zimą. Zatem latem stosuję kosmetyki do włosów z naturalnymi filtrami UV i zabezpieczam je nieraz nakryciami głowy takimi jak kapelusze, ale nie te słomiane. Po zimie włosy zawsze wypadają i są nadmiernie wysuszone więc zaczynam o nie dbać już w sezonie. Stosuję szampony i płukanki przeciw nadmiernemu wypadaniu i odżywiam włosy nawilżając je jeszcze bardziej.
Mam swój mały sekret... Jest nim: Olejek rycynowy. Niewielu o nim wie lecz ma on skutek...niesłychany. Trzeba tylko wymieszać go z żółtkiem i naftą... Moje włosy to skarb. Wiadomo, olejek rycynowy to sposób na bóle żołądka ale też jak się okazuje również recepta na piękne włosy.
Lubię też olejek arganiowy - łatwiej się zmywa i sprawia, że włosy są lśniące i barrrrrdzo mocne.
Faktem jest że, niektóre te ''czarodziejskie'' zabawy z włosami zajmują mnóstwo czasu, dlatego też nie zajmuję się nimi codziennie. Za to, codziennie używam odżywki nawilżającej a kilka razy w tygodniu porządnej maski której nałożenie nie zajmuje mi dużo czasu.
Bardzo cenię sobie naturalnie ciemne włosy, którymi zainspirowały mnie niektóre gwiazdy i kobiety z plemion afrykańskich. Ja niestety wiem, że mam włosy w kolorze nieco jaśniejszego brązu więc staram się ''nadrobić zaległości" różnymi metodami. Po części już mi się to udało ale ja wciąż wytrwale dążę do celu.
|

21-10-10, 12:56
|
|
Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 80
|
|
|
odp.1 znam kosmetyki Delia ze słyszenia jednak do tej pory nie miałam przyjemnosci używac ich kosmetyków
odp.2 Odkąd pamietam miałam gęste i mocne włosy, fakt faktem ciężko się układają w skutek ich ilości ale jakoś daje sobie z tym radę Przywyczajona do tego,że jest ich dużo wpadłam w panikę gdy ujrzałam pewnego dnia kłaczki włosów na poduszce.Moje włosy były dosłownie wszędzie, w każdym pomieszczeniu na podłodze było ich mnóstwo.Postanowiłam szybko temu zaradzić : po pierwsze zmieniłam szampon na specjalistyczny, po drugie moja fryzjera poleciła mi specjalną maseczkę,zrobioną indywidualnie dla mnie i muszę przyznać ,że maseczka okazała się bardzo skuteczna.Musiałam ją nakładać dwa razy w tygodniu na półgodziny, owijać włosy folią i ręcznikiem a po upywie czasu zmyć.Maseczka może nie zachwycała zapachem ale jej skuteczność naprawde byla rewelacyjna.
Od tej używam wiec specjalnego szamponu i maseczki.Nie wsytawiam włosów na słoneczko, stosuję specjalne mgiełki ochronne a wieczorem codziennie przez półgodziny szczotkuje je dzięki czemu są sprężyste i lśniące.
Poza tym nie używam żadnych pianek, lakierów a nawet suszarki ponieważ niszczą one włosy i wysuszają nadmiernie.
Używam również sposobu mojej babcki -sok z cytryny, oilwa z oliwek, miód,wywar z pokrzywy -wszystko to łącze ze sobą a po uzyskania jednolitej konsytencji nakładam na głowę.
Czasem na włosy nakladam również olejek arganiowy, która sprawia że włosy są lśniące, sprężyste i mocne.
Poza tym zdrowa dieta, umiar i odpwiednia pielęgnacja sprawiają że moja czuprynka znów prezentuje się świetnie.A włosy są gęste i mocne czyli takie jak lubię.
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
HTML kod jest Wyłączony
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:41.
|