
09-11-11, 14:31
|
 |
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 7
|
|
|
Sama jestem na etapie odchudzania, schudłam ok 10 kilo i chciałabym jeszcze 5.
Najpierw byłam na diecie kopenhaskiej, namęczyłam się jak jasna cholera i raz ją złamałam, tzn raz coś tam jakąś kanapkę na dobranoc zjadłam.
Schudłam niestety tylko 4 kilo, natomiast później zaczęłam odzywiać się podobnie. Befsztyk zamieniłam na pierś kurczaka (nie smażone tylko grillowane). Staram się nie jeść smażonych rzeczy. A jak coś podsmażam (czyli kawałeczki kurczaka do sałatek, czy warzywa, bądź czasem placki z tuńczyka) to tylko i wyłącznie na oliwie z oliwek extra vergine.
Słodycze zastąpiłam owocami. Jem mało, bo 2 "pełniejsze" posiłki, w międzyczasie owoce. Ostatni posiłek o 17, dużo wody. Zielona herbata na dobranoc, albo herbatka przeczyszczająca.
Twaróg i mleko odtłuszczone, nie jem zwykłych jogurtów tylko jogurty naturalne, wędliny chude, stawiam na warzywa i owoce.
Do tego ćwiczenia, trening ABT ,6 weidera (właśnie zaraz 35 dzień będę męczyć) i ponadto tak czy siak brzuszki.
Schudłam prawie 10 kilo w 3 miesiące.
Osobiście polecam właśnie dietę kopenhaską, a później starać się jeść podobnie do tego co w diecie.
|

09-11-11, 14:51
|
 |
Member
|
|
Zarejestrowany: Jul 2011
skąd: okolice Kępna
Posty: 45
|
|
Cytat:
Napisał marleniaq
Osobiście polecam właśnie dietę kopenhaską, a później starać się jeść podobnie do tego co w diecie.
|
oj.. a ja nie polecam. schudłam na niej 5 kg, a schudłam 8.
ale aktualnie też poszukuję jakiejś dobrej diety, przytyłam i patrzeć na siebie nie mogę ;/ jakieś pomysły, dziewczyny?
|

11-11-11, 14:22
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 1 350
|
|
Ja polecam dietę wegetariańską tylko tak żeby jeść z 1500kcal. Zdrowa i cruelty-free  i dużo z warzyw starać się jeść na surowo, a gotowane lub pieczone to najkrócej jak się da
|

15-11-11, 13:55
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 209
|
|
|
Pamiętam jak byłam na studiach to po 1 roku przytyłam i zaczęłam się odchudzać..nie pamietam dokładnie czy ten mój sposób miał jakąs nazwę i skąd go wziełam ale był bardzo skuteczny od tamtej pory mineło kilkanascie lat a ja wciąż (urodziłam dzieci) jestem szuplutka. Polegało to na jedzeniu wszystkiego ale pod warunkiem " dobrego połaczenia" np. Nie można było łączyć białka z węglowodanami itp.
Do tego codziennie przez parę minut skakałam na skakance czy poszłam pobiegać i - jak dla mnie efekt był rewelacyjny
Proponuję poszukać coś może na ten temat i spróbować
|

15-11-11, 15:01
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2011
skąd: Poznań
Posty: 746
|
|
Cytat:
Napisał jola
Polegało to na jedzeniu wszystkiego ale pod warunkiem " dobrego połaczenia" np. Nie można było łączyć białka z węglowodanami
|
tak, ja też to stosuję od dawna! Stopniowo i efektywnie - bezpowrotnie! - straciłam około 20 kilogramów Niełączenie białek z węglowodanami to idealny sposób na DŁUGOTRWAŁY efekt szczupłej sylwetki, nawet jeśli od czasu do czasu się zgrzeszy czymś mniej zdrowym (ale nadal przy zachowaniu zasad prawidłowego łączenia!)
|

16-11-11, 14:14
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 28
|
|
|
a może wybrałabyś się na na wczasy odchudzające, w końcu osiągnełaś juz wielki sukces, schudłaś 10 kg, może teraz czas na troszkę przyjemniejsze chudnięcie, moja znajoma, mówiła mi ostatnio, że w primavera spa w Jastrzębiej Górze organizują takie ciekawe turnusy odchudzające , uważam, że to wcale nie byłby głupi pomysł
|

02-01-12, 00:37
|
 |
Member
|
|
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 61
|
|
Cytat:
Napisał anxiety_explosion
Ja poleciłabym wyrzucić wszystkie wysoko przetworzone, gotowe, z białej mąki, słodkie produkty oraz nabiał (poza kozim).
Uzupełnij swoją dietę o surowe warzywa i owoce, one dostarczą błonnika który dosłownie "wymiecie" z Twojego organizmu to co zbędne. To samo dzięki orzechom i pestkom.
Staraj się jeść jak najbardziej pożywne śniadanie, a z upływem dnia coraz mniejsze ilości jedzenia - oczywiście w regularnych odstępach, nie większych niż 3 godziny!
Nie łącz węglowodanów (pieczywo, makaron, ziemniaki) z białkami (sery, wędliny, mięso, ryby, jajka, orzechy) - to jest recepta na to, aby Twój organizm mógł wykorzystywać w 100% to, co mu dostarczasz. Kiedy łączysz węglowodany z białkami, część z nich musi zgnić w jelitach, ponieważ te dwie grupy wymagają do strawienia innych enzymów.
Do tego wszystkiego ruch i jeszcze raz ruch. Tańcz, spaceruj szybkim krokiem, jeździj na rolkach, rowerze, graj w badmintona... cokolwiek. Byle przynajmniej przez 50 min dziennie. Jeśli zapiszesz się na siłownię, albo będziesz ćwiczyć z kimś, będzie Ci dużo łatwiej!
Ja sama zastosowałam te zasady i półtora roku temu schudłam (w zdrowym tempie, bez najmniejszego efektu jojo) 20 kilogramów. Teraz czuję się jak bogini  )))
Powodzenia  na pewno uzyskasz wymarzoną sylwetkę, każdemu może się udać!
|
wielki szacun
|

13-01-12, 11:57
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 14
|
|
|
anxiety dobrze mówi! Polecam wywiad z Damianem Grabowskim, którego miałam przyjemność poznać osobiście, kiedy kibicowałam koleżance na mistrzostwach kobiet. Bardzo mądry i skromny człowiek!
|

19-02-12, 17:57
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jan 2012
skąd: brzeźno
Posty: 251
|
|
duzo ruchu  !
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
HTML kod jest Wyłączony
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:42.
|