
05-10-09, 11:43
|
|
|
kurzajki...
czy ktoś ma z nimi problem? ja mam takiego wstręciucha na dłoni, fuj....!
i nie wiem jak sie go pozbyć... nienawidzę tego słowa "kurzajka", bleeee...
|

05-10-09, 23:00
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Sep 2009
Posty: 104
|
|
|
Moja mama przerabiała już wszystko.Począwszy od "rad babuni"typu przykładanie skórki z banana,a na mrożeniu u dermatologa skończywszy.Nic nie pomagało.Przypadkowo ktoś jej poradził preparat i pomógł.Płyn na odciski ACERIN.Można go kupic w aptece bez recepty.Niebieskie opakowanie(nowa szata) lub białe z niebieskimi napisami.Cena ok.6,00-7,00 pln.DZIAŁA!
|

07-10-09, 23:29
|
|
|
Ja miałam kiedyś też to świństwo i wypalałam u dermatologa, chyba ciekłym azotem, czy jakoś tak to się nazywało, ale bolało potem...
|

08-10-09, 11:40
|
|
|
:)
Dzięki Toscane, spróbuje i dam znać
|

19-10-09, 21:26
|
|
|
Ja też skutecznie zwalczyłam to świństwo azotem, kilka wizyt u dermatologa. Domowe sposoby jakoś mi nie pomogły niestety. Ale ja miałam jakiś taki "wysyp kurzajkowy" jak byłam nastolatką
|

28-10-09, 06:36
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 7
|
|
|
kurzajki
Z domowych sposobów polecam roślinkę zwaną jaskółcze ziele, rośnie dziko. Wydusza się bezpośrednio żółty sok na kurzajkę, powtórzyć 2-3 razy . U mnie zadziałało.
|

28-10-09, 08:40
|
|
Banned
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 21
|
|
|
Najlepiej nie działac nic samemu.Ja miałam na nodze ,sama robiłam czym sie da , az dostałam zapalenia kości .O mały włos nie wylądowałam w szpitalu.
|

15-11-09, 00:35
|
|
|
Cytat:
Napisał aseret
Z domowych sposobów polecam roślinkę zwaną jaskółcze ziele, rośnie dziko. Wydusza się bezpośrednio żółty sok na kurzajkę, powtórzyć 2-3 razy . U mnie zadziałało.
|
Ja to stosowalam jako dziecko,zupelnie o tym zapomnialam a podzialalo
|

15-11-09, 01:04
|
 |
straż forumowa
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 2 801
|
|
|
a ja miałam jako dziecko na kolanie i pozbyłam się jej przez czysty przypadek, kiedy się w nią skaleczyłam (jeżdżąc na rowerze) zalałam sokiem z cytryny, bodajże 2-3 razy powtórzyłam ten zabieg i kurzajka mi zniknęła. Moja znajoma kiedys miała całe ręce w tym, okropnie to wyglądało ale ona to wiem ze miała przypalane u dermatologa, bo nic jej nie pomagało
|

06-12-09, 19:32
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 373
|
|
Najlepszą tzn najskuteczniejszą metodą jest pozbycie się azotem ale.. za pomocą maszyny a nie standardową metodą  fakt, boli znacznie bardziej ale w przypadku starszych i większych kurzajek jest niezawodna, jak ktoś ma małą kurzajkę to może tradycyjnym sposobem (za pomocą szpatułki) bo po co się męczyć  trzeba pamiętać że nie każdy dermatolog korzysta z każdej metody, kupno maszyny to duży wydatek
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
HTML kod jest Wyłączony
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:53.
|