
13-06-11, 20:56
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2011
skąd: PL
Posty: 358
|
|
|
Czytałam kiedyś artykuł, w którym z metod naturalnych chwalono przykładanie do kurzajki cytryny, uprzednio nasączonej octem. Nie stosowałam, więc nie odniosę się do skuteczności, ale może to jest patent.
__________________
dogonić marzenia...
|

23-06-11, 00:31
|
 |
Member
|
|
Zarejestrowany: Jun 2011
skąd: Podkarpacie
Posty: 72
|
|
Mi lekarz polecił kiedyś Brodacid, ale co posmarowałam nim kurzajkę to po kilkunastu minutach ten preparat się wykruszał z tej kurzajki, więc sobie odpuściłam smarowanie.
I ja i mąż mieliśmy po jednej kurzajce w tym samym czasie  i te paskudne kurzajki po kilku tygodniach same nam zeszły - właśnie po tym jak się skaleczyliśmy w to miejsce, w którym one byly
|

24-06-11, 22:48
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Dec 2010
Posty: 151
|
|
Jest taka roślinka - nazywa się JASKÓŁCZE ZIELE. W środku ma pomarańczowy sok. Smarując nim regularnie kurzajkę, wykończyłam ją szybko, a żadne apteczne specyfiki nie działały. Także ja polecam tą metodę.
I widzę, że już ją polecano
Ostatnio edytowane przez RudaGrazyna ; 25-06-11 o 20:35
Powód: post pod postem!
|

22-08-11, 16:55
|
 |
Member
|
|
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 68
|
|
|
Niemiłe przygody z kurzajkami miałam zarówno ja, jak i moja siostra, a także kuzynka. I każdej z nas pomógł jeden specyfik-Brodacid. Śmierdzi niesamowicie, trochę jak klej Butapren, jednak jest bardzo bardzo skuteczny. Leczenie nim wygląda tak:smaruje się tego wstręciucha warstwą specyfiku i pozostawia do wyschnięcia. Powstaje taka biała skorupka, którą po pewnym czasie obecności na kurzajce i działaniu do jej wnętrza, należy pomału zerwać. I tym sposobem odrywamy krok po kroczku, kawałek po kawałku tego "dziada".
Moja siostra rozniosła kurzajkę z dłoni na usta i moja mama postanowiła, że zasięgnie porady lekarza, czym smarować tą kurzajkę na buzi, bo bała się , że Brodacid to zbyt mocny środek. Pani dermatolog przepisała jakiś specyfik, który kosztował bodajże 50zł i pomimo mega ceny nie zdziałał nic. Także powrócił zaufany Brodacid i kurzajka zarówno z dłoni jak i z ust zniknęła na zawsze i więcej się nie pojawiła.
|

22-08-11, 17:14
|
 |
Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
skąd: Kraków
Posty: 33
|
|
Cytat:
Napisał lwiapaszcza
Jest taka roślinka - nazywa się JASKÓŁCZE ZIELE. W środku ma pomarańczowy sok. Smarując nim regularnie kurzajkę, wykończyłam ją szybko, a żadne apteczne specyfiki nie działały. Także ja polecam tą metodę.
I widzę, że już ją polecano 
|
Dokładnie, jaskółcze ziele jest fantastyczne, tylko właśnie kończy się powoli.
Polecam, jeśli się uda gdzieś znaleźć w Polsce (mi siostra przywiozła z Niemiec dla syna).
Ekstrakt z TUI (Tuja roślina) w płynie, albo lek homeopatyczny na bazie tegoż wyciągu (kuleczki) .
Jedno i drugie super. Najpierw mąż się pozbył całych KOLONII na stopach, horror.
Teraz u syna są dwie brodawki, które zwalczamy.
Tutaj co znalazłam w google :
http://www.aptekavera.pl/product-pol...nulki-4-g.html
http://www.aptekavera.pl/product-pol...nulki-4-g.html
__________________
Niska, wesoła, uśmiechnięta blondynka. Zapraszam
|

03-02-12, 09:06
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Apr 2011
skąd: woj. łódzkie
Posty: 128
|
|
|
kiedys powstawaly mi na piecie przez basen.. niestety meczylam sie roznymi preparatami i nic, kupialm sobie plaster na kurzajki ok 2 zl sztuka i trzebabylo go zmieniac co jakis czas i on powoli odrywal ta kurzajke, bolesne ale podzialalo.
brodacid srednio dziala, gdzies czytalam ze trzeba zgniesc czosnek i posmarowac i na to plater tlyk oczas leczenia ok 2 tygodnie.
|

22-02-12, 19:14
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jan 2012
skąd: okolice Pzn
Posty: 161
|
|
|
mialam kiedys mnostwo kurzajek na dloniach i pomogl mi olejek herbaciany. przykladalam oklady zaklejalam plastrami i po jakims czasie zniknely. stosowalam tez jaskolcze ziele, ale nie pamietam jakie byly efekty. no a ostatnio uslyszalam...o sposobie z moczem... ponoc dziala..
|

22-02-12, 22:46
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jan 2012
Posty: 147
|
|
|
Podobno działa też, gdy inne sposoby zawiodą, okład z posiekanych liści babki lancetowatej - a można ją łatwo, nawet na trawniku znaleźć. Kuracja musi trwać przynajmniej do 2 tygodni. Równie skuteczny i prosty jest zabieg z czosnkiem - zmiażdżony, przyłożony w postaci kompresu, zmieniany za dnia oraz zakładany także na noc. Też minimum 2 tygodnie.
|

03-03-12, 22:22
|
|
Member
|
|
Zarejestrowany: Feb 2012
Posty: 64
|
|
|
ja na szczescie nie mam ani jednej
|

04-03-12, 08:20
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jan 2012
skąd: brzeźno
Posty: 251
|
|
ja mialam kiedys taki preparat z apteki na to w formie bialego flamastra i podzialalo
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
HTML kod jest Wyłączony
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:54.
|