Rybko,rozumiem jeszcze ze jakas wiotka dziewczyna przetrwa na 1000 kalorii,ale facet,on jest w stanie chodzic na takim glodzie?!

chyba ze siedzicie i wpychacie kalafiory,one maja malo kalorii i mozna je jesc i jesc i jeeesc

piknik super sprawa,ja tez bardzo lubie na nie chodzic i przygotowywac kosze z tlustym niezdrowym jedzeniem,to element przyjemnosci,zatem ciezko mi wyobrazic sobie dietetyczny piknik

niemniej jednak sprobuje pomoc. Moze lekka kalorycznie a dosc pozywna <przynajmniej dla was skoro trwacie w tych 1000 kalorii>salatka: piersi kurczaka zrumienione na patelni,z salata lodowa,pomidorkami cherry,oliwkami.bez majonezu,lekko skropione oliwa z oliwek albo z dodatkiem sera feta-taki w zalewie,od razu mozna rzucic troche zalewy. moze kawalki tunczyka.mozesz tez zrobic piersi kurczaka albo schab bez panierki<ona jest bardzo kaloryczna>i nie na patelni tylko beztluszczowo w piekarniku upiec albo na patelni grilowej,podsypane sola,pieprzem,ziolami prowansalskimi,z czosnkiem bedzie bardzo dobre a ziola wspomoga trawienie.oczywiscie swieze owoce na przegryzke,albo salatka z nich: ananasy,brzoskwinie,pomarancze..moze cos a'la kanapki,zamiast chleba maca albo chrupkie pieczywko,z lekka szynka,serem mozarella i pomidorem/oliwka,z twarogiem z dodatkami..