W szkole- zawsze stawiałam na naturalność i bardzo subtelny makijaż. Bez błyszczyka żadna nastolatka teraz się chyba nie obejdzie, bo to podstawa w dziewczęcym makijażu! Z pozostałymi kosmetykami warto już nie przesadzać. Podkład-stosujcie tylko wtedy jak już musicie ukryć jakieś ewentualne niedoskonałości, a jeśli macie gładką, bezproblemową cerę-nie katujcie jej niepotrzebnie warstwą podkładu/fluidu, bo one niszczą cerę! Tusz obowiązkowo-delikatnie podkreślone i wywinięte rzęsy jeszcze nikomu nie zaszkodziły

Cienie-odradzam, no chyba,że bardzo lubicie, ale na co dzień do szkoły jakoś mi się nie widzą.