Przetestowałam i oceniam.
Pierwsze dni - rewelacja. Paznokcie wyglądały ciągle pięknie i bez zarzutu. Niestety po około tygodniu lakier na dwóch paznokciach odpadł (na brzegach paznokcia, takie niewielkie kilku-minimetrowe zejścia, jednak widoczne). Co prawda miałam możliwość korekty, gdyby coś takiego się przytrafiło, ale z niej nie skorzystałam i trochę podratowałam sytuacje zwykłym białym lakierem.
Drugim problemem okazała się szybko rosnąca płytka. Nigdy na to nie zwracałam specjalnej uwagi, ale przy tym manicure jest to widoczne. Miałam na szczęście zrobiony french, bardzo naturalny, więc nie było aż tak bardzo widać. Jednak przy kolorach byłoby to już bardzo widoczne.
Usuwanie ok, szybko i bezboleśnie

Paznokcie bez zmian, zupełnie nieuszkodzone, mocne i twarde, jak przed manicure.
Ogólnie metoda fajna, ale jednak nie dla mnie. Moje paznokcie rosną bardzo szybko i co za tym idzie odznaczająca się płytka bez lakieru nie wygląda estetycznie. Druga rzecz to brak możliwości zmiany. Taki sam lakier przez 3 tygodnie? Nudaa
Jednak na wakacje takie paznokcie, zwłaszcza u nóg, rewelacja