Ja przedłużałam raz i byłam zachwycona efektami. Natura zbyt chojnie mnie nie obdarowała rzęsami a po ich przedłużeniu wrażenie było piorunujące.
Przedłużałam je metodą 1:1 prywatnie w domu u osoby, która dorabiała sobie w tej sposób, trwało to jakieś 3 godziny w zależności od ilości naturalnych rzęs, wybrałam długość 12mm mając do wyboru 10mm ,które wyglądają bardzo naturalnie lub 12mm które są dłuższe trochę niż przeciętna rzęsa, a że kosztuje to trochę wybrałam tą dłuższą wersję w myśl zasady, jak szaleć to na całego.Efekt utrzymał się przez 6 tygodni, w 7 i 8 zaczęły się mocno przerzedzać, końcowe sztuki przycięłam sama bo wyglądały już trochę śmiesznie, a uzupełniać ich już nie chciałam.
Jeśli jeszcze kiedyś będę mieć finansową możliwość przedłużenia ponownie na pewno się zdecyduję, bo uczucie jak wiatr rozwiewa ci rzęsy jest genialne.
Co do efektów po tych dwóch miesiącach, naturalna rzęsa wyrasta bez żadnych problemów i wracają takie jakie były, nie są ani rzadsze ani krótsze, ani dłuższe.. niestety
Ps. na zdjęciu wersja z makijażem i bez.