
04-05-11, 21:45
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Feb 2011
skąd: Warszawa
Posty: 566
|
|
Cytat:
Napisał tymka1989
Ja od lat kupuję staniki Konrad  Spory wydatek ale długo je mam i są wygodne. Te z targu też kupowałam ale kiedyś jeden mnie uczulił i zaprzestałam. Ostatnio kupiłam sobie fajny w h&m i jestem zadowolona
Taki jak w załączniku tylko że różowy 
|
naprawdę uczulił Cię stanik? kurdę, zawsze ( no prawie zawsze kupuję jakiś stanik na bazarkach ) ale nigdy z czymś takim się nie spotkałam.
p.s. podoba mi się kolor stanika, którego wstawiłaś. ;D
|

04-05-11, 23:34
|
|
|
|
Ja tak czytam wasze wypowiedzi i osobiście wiele naczytałam się na temat tanich staników z bazarków i targów, osobiście nigdy na taki stanik nie skusiłabym się, rozumie, że dzisiaj prawie wszystko produkuje się w Chinach, ale te tańsze staniki mogą faktycznie uczulać i być szkodliwe dla zdrowia, zwłaszcza z t.z.w. fiszbinami ( drucikami ) - to one często szkodzą i uczulają, ale również kiepska jakość materiału.
Kiedyś wyrzuciłam 2 staniki , jeden z TRIUMPH , drugi z nieznanej mi firmy i z ciekawości wyjęłam te druciki, naprawdę różnica niesamowita w jakości tych drucików. Te taniochy nie wiadomo z jakiego tworzywa są wykonane, nawet słyszałam, ze rdzewieją, ale mało kto zagląda w głąb stanika,
dlatego co jak co, ale na stanikach i majteczkach nie oszczędzam, jeśli nie TRIUMPH, to zawsze zwracam uwagę aby był to jednak produkt polski, fakt kosztują takie staniki od 50 zł wzwyż, ale dzięki temu wiem, co noszę na sobie.
|

14-05-11, 20:30
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Sep 2010
Posty: 207
|
|
|
No właśnie, nie raz miałam problem z fiszbinami, które przebijały się przez materiał i kłuły w pierś ;/
Dostałam trochę kasy na maturę i mam zamiar przeznaczyć ją na stanik, bo to najistotniejsza z rzeczy, które muszę kupić.
|

05-03-12, 23:32
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Feb 2011
skąd: Warszawa
Posty: 566
|
|
|
odnawiam temat, bo niestety nie mogę pozbyć się wałeczków po pachami. są okropne, przez to też nie lubię nosić bluzek na ramiączka wyglądają jak mega tłuszcz. stanik zmieniłam na większą miseczkę, tak by biust miał gdzie przewędrować z powrotem, ale nadal wałki są, nawet masaże, jakieś 'ściąganie w dół' wykonuję, ale no nic.. w czarnej dupie jestem, że tak powiem. jakieś rady? ćwiczenia? któraś się pozbyła problemu?
|

06-03-12, 19:05
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
skąd: Cieszyn
Posty: 105
|
|
Cytat:
Napisał kleo
odnawiam temat, bo niestety nie mogę pozbyć się wałeczków po pachami. są okropne, przez to też nie lubię nosić bluzek na ramiączka wyglądają jak mega tłuszcz. stanik zmieniłam na większą miseczkę, tak by biust miał gdzie przewędrować z powrotem, ale nadal wałki są, nawet masaże, jakieś 'ściąganie w dół' wykonuję, ale no nic.. w czarnej dupie jestem, że tak powiem. jakieś rady? ćwiczenia? któraś się pozbyła problemu?
|
Mam ten sam problem, tym bardziej gdy stanik jest z usztywnianą miseczką. Mam typowo brazilijskie, kaształty, jestem pełniejsza kobietą. Równie bardzo denerwuje mnie ten problem, zauwazylam, ze gdy nosze nieusztywniany stanik to zmniejsza się on. Pozdrawiam
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
HTML kod jest Wyłączony
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:04.
|