swoje ulubione cienie też mam chyba ze dwa lata i raczej nic się z nimi nie dzieje..... inne lezą w szafeczce jeszcze dłużej, ale z racji tego, że nadal są "użyteczne" nie planuje ich wyrzucic

uzywam ich sporadycznie, nie uczulają mnie, nie podrażniają... poza tym uzywam pod nie bazy więc nie maja chyba bezpośredniego kontaktu ze skórą.
Co innego z podkładem- takiego po terminie na pewno bym nie uzyła- za bardzo kocham swoją buźkę, żeby ryzykować paskudne przebarwienia lub wysypki