Hej. Ja robiłam trwałe prostowanie włosów już 3 razy. Pierwszy raz jakieś 2 lata temu. Naturalnie mam mocno kręcone włosy i za tym pierwszym razem po umyciu włosów nie były one proste, tylko takie falowane, lekko skręcone, więc byłam troche zawiedziona, ale plusem było to, że nie musiałam ich tak długo prostować jak wcześniej i po wyprostowaniu efekt się trzymał aż do umycia a nie tak jak wcześniej wystarczyło lekka wilgoć i już miałam loki na głowie. Po jakimś czasie zaczeły się coraz mocniej kręcić. Dlatego postanowiłam zrobić to jeszcze raz i wtedy efekt był już super

Po umyciu miałam całkowicie proste włosy, nie było żadnego puchu ani nic w tym stylu, włosy w ogóle mi się nie zniszczyły, teraz są nawet zdrowsze, bo nie męcze ich codziennie prostownicą. Włosy po upływie czasu już się nie skręcają na nowo, jedynie odrosty, dlatego teraz byłam zrobić sobie tylko odrosty i znowu mam całe wosy proste

Jedyny minus jak dla mnie to cena , bo ja za włosy za ramiona płaciłam aż 700 zl. A no i potwierdzam , zabieg bardzo długi chyba z 4 godz u mnie i właśnie strasznie śmierdzący ten specyfik ;p