Trzeba uważać, żeby nie kupować "suszonej" żurawiny, która - w niestety WIĘKSZOŚCI sklepów!!! - jest dostępna pakowana:
smażona na oleju i z konserwantami. Wygląda ładnie, niemalże jak surowa, jest czerwoniutka i błyszcząca, jednak w rzeczywistości to sztuczne świństwo! Dlatego
polecam CZYTAĆ SKŁAD na opakowaniu - jeśli zawiera olej i konserwant (często podana nazwa, teraz nie pamiętam niestety jak brzmi), nie kupować!
W leczeniu dobre efekty daje sok z żurawiny naturalny, kupiony w zielarni lub sklepie ze zdrową żywnością (i tylko w tego typu sklepach!), ewentualnie w postaci tabletek, kapsułek - urinal, żurawit i cała masa innych, w których skład praktycznie jest ten sam, tylko marka i cena inne. Czasami można dostać któryś z produktów w promocji, wtedy jest oczywiście najbardziej opłacalnie.
Jak długo brać - powiedziałabym, że minimum miesiąc, dwa, trzy. Ja osobiście swego czasu zjadłam dwa opakowanie żurawitu i wyniki badania moczu były dużo lepsze niż przed kuracją.
Cytat:
Napisał diabolique
I też kupuję, przy okazji tygodniowych zakupów, w Biedronie - mają tam żurawinę pierwsza klasa - wielkie i bardzo pyszne owoce, w korzystnej cenie.
|
No właśnie, dam sobie głowę uciąć, że w Biedronce żurawina tzw. "suszona" jest po prostu smażona i konserwowana.
Dziewczyny, błagam, sprawdźcie co jest napisane na opakowaniu!!!! Jedzenie w ten sposób przetworzonej żurawiny może mieć, obawiam się, wyłącznie efekt placebo, jeśli chodzi o leczenie dróg moczowych, bo lecznicze żadne... a co gorsza, daje dużą dozę mało wartościowych kalorii.