
09-12-10, 14:52
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
skąd: Cieszyn
Posty: 105
|
|
|
wilczy apetyt
jak sobie poradzic z wilczym apetytem?? zwlaszcza w sytuacjach stresowych, kiedy to smutki zatracamy w jedzeniu
|

09-12-10, 19:15
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jul 2010
Posty: 1 020
|
|
Ja się czasami obżeram,głównie przed okresem. A na sytuacje stresowe reaguję z kolei brakiem apetytu...Mogę wtedy nic nie przełknąć cały dzień!Wilczy apetyt...hmm...Skoro twój organizm tak reaguje na stres...to dlaczego mu tego zabraniać? No chyba,że żyjesz w permanentnym stresie-wtedy problem jest już poważniejszy. Myślę,że sporadycznie, od czasu do czasu można sobie pofolgować z jedzeniem,ale kiedy się to powtarza częściej trzeba już coś z tym zrobić. Musiałabyś napisać jak sprawa wygląda u ciebie i wtedy pomyślimy co dalej...
__________________
{)i(} PIĘKNO jest w nas, trzeba je tylko umieć wydobyć... {)i(}
♥ "Pieniądze szczęścia nie dają - dopiero ZAKUPY!" ~ Marilyn Monroe ♥
|

09-12-10, 20:03
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
skąd: Cieszyn
Posty: 105
|
|
niestety ostatnio zdarza mi sie to bardzo czesto
|

10-12-10, 14:57
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2010
Posty: 282
|
|
|
Ja również w sytuacjach stresowych prawie nic nie mogę zjeść. A później gdy się wszystko uspokoi nadrabiam zaległości. Nie lubię tych okresów "wysuszenia".
|

10-12-10, 15:12
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 432
|
|
ja ostatnio miałam stres związany z pójściem na prawko,przez cały okres aż do egzaminów nie spałam i nie jadłam,ale jak tylko zdałam(i to za pierwszym razem) to się zaczęło  od razu na kebaba poszłam,i tak mam do teraz więc u mnie to bardziej z radości jak coś się uda itd zamieniam się w głodomora  pewnie w nagrodę robię sobie takie upominki,tyle że na zdrowie mi to nie wychodzi.Ale postanowiłam ograniczyć takie "przekąski" i wziąć się za siebie na maksa
|

12-12-10, 09:13
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
skąd: Cieszyn
Posty: 105
|
|
|
ja zawsze staralam sie zdrowo odzywiac, sat foodow nie jem w ogole, jedyna rzecza na jaka sobie pozwalam w takich miejscach to salatka z kurczakiem czy tez indykiem... ale mam straszna slabosc do slodyczy...dziala to na takiej zasadzie ze jak nie zjem czegos slodkiego, to tak jakby palacz nie mial swojego,,upragnionego" papierosa
|

12-12-10, 22:01
|
 |
Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2010
Posty: 66
|
|
Och kochane ja obiadanie się mam we krwi. Jestem osobą palącą i kiedy nie chcę jeść to palę a kiedy nie chcę palić to jem. Jedno i drugie mnie trzyma. Np. Często sobie robię dzień głodówki czyli tylko jeden posiłek dziennie. Wtedy więcej palę i piję kawę. Wiem...głupie..ale wtedy czuję się lekko, mam więcej siły, na szybszych obrotach jestem i czuję się taka ......zdrowa. Dziwne :/:/
Także....kiedy jestem meeeega głodna a wiem że 30 minut temu jadłam obiad to zapalę papierosa albo wypiję kawę lub coś co ma dużo bąbelków. To taka moja metoda. Nie zdrowa ale działa 
|

13-12-10, 23:52
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jul 2010
Posty: 1 020
|
|
Cytat:
Napisał zgubilammusk
niestety ostatnio zdarza mi sie to bardzo czesto 
|
Ja bym Ci poradziła tak: skoro musisz się czasem poobżerać,by dać upust negatywnym emocjom to staraj się by te przekąski były w miarę zdrowe,czyli np. owoce,warzywa,pij dużo wody.Może jakieś jabłko,banan lub inny owoc, czy jogurt/kefir. Unikaj zestawów typu chipsy + cola oraz innych fast foodów. Ograniczaj słodycze. A jak zaliczysz "żywieniową wpadkę" i objesz się na maxa czymś niezdrowym wtedy zażywaj duuuużo ruchu,najlepiej na świeżym powietrzu. Wybierz się na siłownię,rower,basen lub zwykły spacer-tak też wbrew pozorom spalisz zbędne kalorie. Nasuwa mi się na myśl jeszcze jedno pytanie,czy sporo przybierasz na wadze tak ciągle podjadając?Nie mówię tu o 1 kg czy dwóch,bo to w normie,ale już np. tak w okolicach 5 kg lub więcej. Ja na ten przykład mogę się obżerać i niewiele przytyję,bo mam dobrą przemianę materii i szybko to spalam,a nawet jak uda mi się przybrać ze 2 kg (z czego bardzo się cieszę) to w krótkim czasie wracam do stanu pierwotnego,bo np. tracę apetyt na kilka dni.I tak wszystko się wyrównuje. Bardzo ciężko jest mi przytyć, nawet odrobinę. Także narazie nie mam problemów z odchudzaniem i innych tego typu.
__________________
{)i(} PIĘKNO jest w nas, trzeba je tylko umieć wydobyć... {)i(}
♥ "Pieniądze szczęścia nie dają - dopiero ZAKUPY!" ~ Marilyn Monroe ♥
|

09-01-11, 21:43
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
skąd: Cieszyn
Posty: 105
|
|
ja niestety szybkiego spalania nie posiadam  ale kazdy jest inny i ma swoje inne ,,uroki", dziekuje za cenne rady, pozdrawiam
|

09-01-11, 23:51
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jul 2010
Posty: 1 020
|
|
Cytat:
Napisał zgubilammusk
ja niestety szybkiego spalania nie posiadam  ale kazdy jest inny i ma swoje inne ,,uroki", dziekuje za cenne rady, pozdrawiam 
|
No problem-polecam się na przyszłość heh  - z zawodu jestem doradcą
__________________
{)i(} PIĘKNO jest w nas, trzeba je tylko umieć wydobyć... {)i(}
♥ "Pieniądze szczęścia nie dają - dopiero ZAKUPY!" ~ Marilyn Monroe ♥
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
HTML kod jest Wyłączony
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:10.
|