NA DIECIE OD DZIECKA

NA DIECIE OD DZIECKA

1009
0
PODZIEL SIĘ

Kate Winslet w ubiegłym roku zaskoczyła wszystkich swoją superfigurą. Aktorka, zawsze uznawana za „dobrze zbudowaną”, wygląda teraz lepiej niż kiedykolwiek. Pytana o dietę, najchętniej opowiada dziennikarzom o tym, jak trudno jest polubić swoje ciało, gdy nie zna się osobiście żadnej innej… grubej aktorki (sic!).

Dylematy pięknej Kate Winslet mogą się wydać wydumane, skoro nawet przed przemianą daleko jej było do grubasów, a wiele kobiet na całym świecie zazdrościło jej urody i wyglądu. No, ale cóż – standardy obowiązujące w fabryce snów odbiegają od tych, które znamy z realiów. Poza tym kamera zawsze dodaje 2–3 kilogramy, więc może nie ma się co dziwić, że aktorka postrzegała siebie (i tak była przedstawiana w mediach) jako ta o pełniejszych (a może normalniejszych) kształtach? Jedno jest pewne: raz utrwalony wizerunek ciągnął się za nią przez całe życie. „Jesteś grubym dzieckiem, zawsze będziesz gruba” – mówi Kate Winslet, która od dziecka próbowała różnych diet i wielokrotnie przechodziła efekt jojo. Pomogła jej dopiero tzw. twarzowa dieta Elizabeth Gibaud (facial analysis diet). Program dietetyczny ustawiany jest w niej na podstawie ogólnego wyglądu twarzy (bierze się pod uwagę kolor skóry, zmarszczki, zaskórniki itp.). Generalnie jednak nie ma cudów: „mniej jem, więcej się ruszam” – oto cała tajemnica Kate.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułLifting z lodówki
Następny artykułTwarzowa dieta
O urodzie piszę od ponad 15 lat (byłam wicenaczelną magazynu URODA, pisałam dla dwutygodnika VIVA!, prowadzę wydania specjalne PARTY Medycyna Estetyczna). iBeauty.pl powstało z potrzeby „bycia na swoim” i robienia tego, co kocham, czyli… pisania o urodzie :-) Uwielbiam testować kosmetyki! Jestem też współzałożycielką i redaktor naczelną portalu www.WirtualnaKlinika.pl o medycynie estetycznej. Można się ze mną skontaktować mailowo: redakcja@ibeauty.pl.