ZIELONA KAWA NA ODCHUDZANIE – HIT CZY MIT?

ZIELONA KAWA NA ODCHUDZANIE – HIT CZY MIT?

1210
0
PODZIEL SIĘ
kawa

W ostatnim czasie mówić możemy o fenomenie zielonej kawy. O wiele jednak częściej słyszymy o niej w kontekście odchudzania niż picia dla smaku. Co więc takiego w niej jest? Jakie ma właściwości i czy naprawdę jest niczym odchudzający eliksir?

Jeśli miałyście okazję do spróbowania zaparzonej zielonej kawy, to wiecie, że ma zupełnie inny smak (i przy okazji skład chemiczny też) niż kawa palona. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta – zielona kawa to nic innego jak kawa, która nie przeszła procesu „palenia”. Stąd brak jej charakterystycznego aromatu, który wręcz czujemy nosem na dźwięk samego słowa „kawa”. Nic więc dziwnego, że trudno znaleźć oryginalną zieloną kawę w ofertach kawiarni. Ten swoisty brak smaku (choć ma ona oczywiście także swoich amatorów) nadrabia jednak innymi właściwościami, stąd zaczęła być używania nie tylko w kuchni.

coffee-plant-1159649__180

Właściwości zielonej kawy

Nim zagłębimy się w tajniki odchudzających (lub też nie?) mocy zielonej kawy, warto wiedzieć, jakie inne właściwości ma także. A ma się czym pochwalić.

Zacznijmy od tego, że o ile kawa palona jest pyszna, to w czasie tego procesu traci część swoich biologicznie aktywnych substancji. Chciałoby się powiedzieć, że jak w życiu: coś za coś, prawa? Zatem smak kosztem… kwasu. A dokładnie stanowiącego doskonały naturalny przeciwutleniacz kwasu chlorogenowego. Możemy się więc domyślić, że zielona kawa ma szeroko pojęte właściwości antyoksydacyjne. A jakie jeszcze? Do tej pory wiemy, że:

  • może korzystnie wpływać na poziom lipidów we krwi;
  • prawdopodobnie chroni i wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, oddziałując tym samym na działanie układu sercowo-naczyniowego;
  • stymuluje metabolizm węglowodanów, ułatwiając i przyspieszając utratę tkanki tłuszczowej dzięki zawartości kwasu chlorogenowego.

Znów ten kwas… Zatem pora na parę słów więcej poświęconych właśnie niemu. Tak dla zasady.

Zielona kawa a odchudzanie – hit czy mit?

Kwas chlorogenowy to silny przeciwutleniacz. Uważa się, że ma on działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Ale nie tylko. Wiele badań wykazało jego wpływ na metabolizm tłuszczu. Ale tu pojawia się pytanie? Do tej pory to kofeinie – której nie brak przecież także w zielonej kawie – przypisywano właściwości odchudzającego? Co więc w kawie „odchudza” – kwas chlorogenowy, kofeina a może duet tych związków? Opinie w tej materii są jak zwykle podzielone. Twardych dowodów nie ma! Niemniej na rynku coraz śmielej poczyniają sobie suplementy diety oparte na zielonej kawie czy kosmetyki przypisane do linii wyszczuplających, które również chwalą się jej zawartością.

W ziarnach, instant czy w tabletkach?

Tu każdy musi zdecydować po prostu jaką formę woli, ponieważ na rynku znajdziemy zarówno kawę w ziarnach, jak i w wersji instant czy w formie ekstraktu „przerobionego” na tabletki. Czy jednak warto ją pić? Raczej nie dla walorów smakowych – trzeba być prawdziwym kawoszem, żeby to docenić. Jedni twierdzą, że przypomina zieloną herbatę, innych odrzuca gorycz. Po prostu każdy musi sam spróbować. A parzy się ją podobnie, jak „zwykła” kawę – zalewając 2 łyżeczki jeszcze nie gotującą się wodą (powinna mieć ok. 90 stopni). Tabletki z ekstraktem są zaś często bez smaku i stosowane zgodnie z zaleceniem producenta jeśli nie przyspieszą procesu odchudzania, to z pewnością go nie opóźnią.

Wniosek – chyba warto spróbować, ale nie oczekując kolejnego magicznego sposobu na parę kilo za dużo tu czy tam 🙂